Igrzyska Olimpijskie ważniejsze niż Lody Ekipy. Dane są bezlitosne

Igrzyska Olimpijskie ważniejsze niż Lody Ekipy. Dane są bezlitosne

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez SentiOne – Polacy kochają Igrzyska Olimpijskie. Wyszukiwaliśmy hasła z nimi związane, chętnie czytaliśmy wpisy i oglądaliśmy relacje z tego wydarzenia. Ale sprawdźmy, co cieszyło się największym zainteresowaniem.

Igrzyska Olimpijskie – zainteresowanie w polskim internecie

Duże imprezy sportowe wzbudzają w Polakach wielkie emocje. Nie inaczej było w przypadku Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Polska firma SentiOne, która zajmuje się m.in. monitoringiem internetu wykorzystując do tego technologię SI, sprawdziła, jak wyglądała nasza aktywność w sieci w tym gorącym okresie. Przeszło miliard wyświetleń, tyle naliczono w przypadku haseł związanych z tegorocznymi Igrzyskami w ostatnim miesiącu. Wygląda na to, że sport zdołał nas nawet odciągnąć od polityki, bo dla porównania, w tym samym okresie hasło „polski ład” miało tylko 301 mln wyświetleń.

Ale chyba najbardziej o popularności Igrzysk Olimpijskich w naszym kraju świadczy fakt, że były one popularniejsze niż Lody Ekipy w kwietniu, czyli w miesiącu największego „boomu”. Wówczas zanotowano 145 mln wyświetleń tego hasła. A chyba każdy doskonale wie, że w tamtym czasie o Lodach Ekipy wszędzie było głośno.

Emocje wyrażane w internecie łatwo sprawdzić, w końcu na portalach społecznościowych mamy do wyboru sporo reakcji

Z osiągnięć naszych sportowców powinniśmy być dumni. Przywieźli oni do kraju aż 14 medali (4 złote, 5 srebrnych i 5 brązowych). Ale jak wiadomo, jedne osiągnięcia cieszyły się większym zainteresowaniem, a inne mniejszym. Sprawdzono więc ilość reakcji na informacje o zwycięzcach.

Czytaj też: Odblokowywanie urządzenia przy pomocy skanowania żył? Oto nowy pomysł Oppo

I tak, w sieci, największym zainteresowaniem cieszyło się złoto mieszanej sztafety 4 × 400 m, zbierając 6 tys. serduszek, 12 tys. „lajków, pół miliona wyświetleń i 500 komentarzy. Po nim znalazł się srebrny medal medal kobiecej sztafety 4 × 400 m – 5 tys. serduszek, 13 tys. polubień, 300 komentarzy i 800 tys. wyświetleń. Na trzecim miejscu zaś znalazł się złoty medal wywalczony przez chodziarza Dawida Tomalę z 7.tys serduszek, 11 tys. polubień, 500 komentarzy i pół milionem wyświetleń.

Igrzyska Olimpijskie jednak nie wzbudzały tylko ciepłych uczuć, bo nie obyło się bez negatywnych emocji. Tutaj palma pierwszeństwa przypadła błędowi proceduralnemu Polskiego Związku Pływackiego. Temu zdecydowanie trudno się dziwić, bo pogrzebał on marzenia szóstki reprezentantów o udziale w Igrzyskach. drugim wydarzeniem była przegrania naszych siatkarzy w meczu z Francją.

Funkcja Influence Score SentiOne pozwoliła sprawdzić, z czyim zdaniem na temat Igrzysk liczono się najbardziej

Jeśli chodzi o zasięg, to tym razem na prowadzenie wybiło się TV Sport i Eurosport. Udział w zasięgach wśród polskich mediów sportowych w ich przypadku wyniósł kolejno z 12 proc. do 25 proc. i z 10 proc. do 23 proc. To na tych dwóch kanałach Polacy najchętniej oglądali transmisje z Igrzysk.

A jak sprawa wygląda w mediach społecznościowych? Wybrano 20 najpopularniejszych postów, z czego pięć należało do Przeglądu Sportowego, pięć do TV Sport, trzy napisało WP Sportowe Fakty i dwa TVN24. Ale wśród nich zwycięzca był jeden. Najpopularniejszym wpisem okazał się ten Przeglądu Sportowego dotyczącego złotego medalu dla Anity Włodarczyk. Dotarł on do przeszło 850 tys. internautów zdobywając 19 tys. polubień i 775 komentarzy.

Czytaj też: Disney + w Polsce… dopiero w przyszłym roku

Do tak wnikliwego badania naszych sportowych upodobań posłużyła analiza Influence Score

Wykorzystuje ona zaawansowaną sztuczną inteligencję gromadzącą i analizującą ponad 40 mln wzmianek z publicznych domen z całego świata. I to każdego dnia. Dzięki temu można sprawdzić zasięgi kampanii marketingowej, popularność danych haseł wśród różnych odbiorców, a także jakie emocje wzbudza w sieci dane hasło.

Najlepiej wyjaśnia to Agnieszka Uba, Head of Product Marketing z SentiOne:

Nasz system analizuje każdą wzmiankę, portal i autora znalezione w internecie i nadaje mu ocenę od 1 do 10 w oparciu o dwie kwestie – jakie jest prawdopodobieństwo, że wzmianka zostanie zauważona, oraz to, ile razy była czytana lub udostępniana. Sprawdzanie Influence Score jest bardzo przydatne, gdy mamy do czynienia z potencjalną sytuacją kryzysu PR i chcemy dowiedzieć się, który komentarz lub post wywołał największy szum w internecie. Można także filtrować wyniki według wybranego poziomu wpływu, co ułatwia szukanie influencerów do kampanii reklamowej.