Jak chronić Ziemię? Produkując żywność z użyciem powietrza i elektryczności

Globalne ocieplenie, kurczące się zasoby naturalne i wciąż rosnąca liczba mieszkańców naszej planety powodują, że naukowcy myślący o ochronie Ziemi prześcigają się w pomysłach. Jeden z nich zakłada produkcję żywności korzystając z powietrza i energii elektrycznej.

Wycinanie lasów pod uprawy, czego dobitnym przykładem jest Amazonia, może mieć katastrofalny wpływ na różnorodność gatunkową i przebieg zmian klimatu. Wycinka jest prowadzona z różnych powodów, między innymi w celu oczyszczenia terenów kopalnych czy uzyskania miejsc pod uprawę. Na przykład produkcja bogatej w białko soi, używanej głównie w paszach dla zwierząt, wymaga ogromnych pól uprawnych.

Czytaj też: Wegańska i ekologiczna alternatywa dla plastiku od Xampla

Można by jednak skorzystać z alternatywnych rozwiązań. Autorzy nowego badania sugerują wykorzystanie energii pochodzącej ze Słońca do przekształcania dwutlenku węgla w substancje chemiczne umożliwiające hodowlę bakterii, które można następnie spożywać. W efekcie możliwe byłoby zyskanie ilości białka produkowanego obecnie – ale z wykorzystaniem zaledwie 1/10 obecnych terenów.

Produkcja żywności „z powietrza” może być nawet 10-krotnie wydajniejsza od tradycyjnych upraw

Dokładne ustalenia na ten temat, dostępne na łamach Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America, sugerują, że tego typu rozwiązania mogłyby przynieść szereg korzyści dla środowiska naturalnego. Dorian Leger związany z Instytutem Maxa Plancka za przykład podaje zamianę pola uprawnego o powierzchni 10 kilometrów kwadratowych, na którym hoduje się soję, w farmę solarną mającą zaledwie 1 kilometr kwadratowy. Pozostały obszar można natomiast przeznaczyć na sadzenie lasów.

Czytaj też: Ziemia może ocieplać się tak szybko, że przekroczyliśmy „punkt bez powrotu”

Co ciekawe, firma o nazwie Calysta produkuje już paszę dla zwierząt z bakterii karmionych metanem, choć gaz ten pochodzi ze źródeł kopalnych. Z kolei fińskie przedsiębiorstwo Solar Foods zamierza uruchomić własny zakład produkcyjny w 2023 roku. Ma być w nim produkowana na masową skalę „żywność z powietrza”. Jeśli chodzi o badania Legera i jego współpracowników, to zespół wziął pod uwagę średnie plony w 180 krajach, udokumentowane od 2017 do 2019 roku. Na tej podstawie naukowcy obliczyli, że w przypadku żywności z powietrza jest możliwe uzyskanie tej samej ilości wartości odżywczych, korzystając z „upraw” o 10-krotnie mniejszej powierzchni.