Trudno uwierzyć, w jaki sposób zagraniczne podróże mogą wpływać na wzrost oporności na antybiotyki

syntetyczne zycie

Mieszkańcy Holandii, którzy wyjeżdżają za granicę, nieświadomie przyczyniają się do wzrostu oporności na antybiotyki. Wynika to z faktu, że podczas pobytu zagranicą zarażają się bakteriami jelitowymi posiadającymi geny warunkujące oporność na leki.

Taka sama zależność niemal na pewno dotyczy również mieszkańców innych krajów, odwiedzających obszary o wysokim stężeniu tego typu bakterii. John Penders z Uniwersytetu w Maastricht i jego współpracownicy pobrali wymazy kału od 190 holenderskich podróżników przed i po podróży do krajów Azji Południowo-Wschodniej, Azji Południowej, Afryki Północnej i Afryki Wschodniej. W ramach dalszych badań naukowcy przeprowadzili analizy bakterii znalezionych w próbkach. Dokładne ustalenia na ten temat zostały opublikowane na łamach Genome medicine.

Czytaj też: Bakteriofagi – wirusy, które polują na bakterie

Zespół badawczy odkrył, że podróżni przywieźli ze sobą nie tylko pamiątki i wspomnienia, ale również powiększony mikrobiom jelitowy, który zawierał więcej bakterii  posiadających geny warunkujące oporność na antybiotyki. Oczywiście ta oporność nie jest ograniczona do pojedynczych krajów, jednak faktem jest, że może ona stanowić większy problem w pewnych regionach świata.

Wzrost oporności na antybiotyki jest spowodowany m.in. nadużywaniem tych środków

Obecność tych genów nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla podróżnych – o ile są zdrowi, rzecz jasna. Problem pojawia się natomiast w momencie, gdy dojdzie u nich do infekcji. Bram van Bunnik z Uniwersytetu w Edynburgu dodaje, że im dłużej mikrobiom pozostaje w stanie, w którym pojawiły się w nim dodatkowe geny oporności, tym większe będą możliwości ich rozprzestrzeniania.

Czytaj też: Ta kobieta wzięła leki na migrenę. Skończyło się chorobą rodem ze średniowiecza

Warto mieć na uwadze, że oporność na antybiotyki nie musi oznaczać, że dany patogen będzie w 100 procentach chroniony przed stosowanymi środkami. Zjawisko to obejmuje również sytuacje, w których bakterie są podatne na antybiotyki, ale ich wytrzymałość jest wyższa niż w przypadku nominalnych szczepów. Jedną z głównych przyczyn pojawiania się oporności jest zbyt częste stosowanie antybiotyków, którego można byłoby uniknąć, korzystając z innych metod leczenia. Niestety, dla wielu osób antybiotyk okazuje się „pierwszą linią obrony”. Poza tym winowajcami mogą być zbyt często stosowane środki do dezynfekcji.