Podczas zimnej wojny USA miało kilka sowieckich myśliwców nie bez przyczyny

USA zimna wojna myśliwce sowieckie

Trwająca od 1947 do 1989 roku zimna wojna pozostawiła po sobie całą masę broni i sprzętu wojskowego, ale też sporo ciekawostek. Jedna z nich dotyczy myśliwców byłego Związku Radzieckiego, które nie bez przyczyny znalazły się w rękach USA.

Myśliwce sowieckie w hangarach Sił Powietrznych USA

Wojsko USA podczas zimnej wojny uznało, że do szczęścia potrzebują przede wszystkim kilka radzieckich myśliwców. Była to oczywiście tajemnica w ramach programu Constant Peg, która dotyczyła myśliwców MiG. Używano ich do zaznajamiania amerykańskich pilotów z tym, co byłoby ich głównym przeciwnikiem, gdyby wybuchła III wojna światowa.

MiG-17

Czytaj też: Boeing stworzy naddźwiękowy pocisk SPEAR dla marynarki USA
Czytaj też: Przed tym mamy drżeć. Korea Północna ujawniła nową broń jądrową
Czytaj też: Chiński bombowiec latał z olbrzymim hipersonicznym pociskiem DF-17

Wspominamy o tym, bo teraz, 36 lat później, jeden były pilot F-15 opisał swoje własne doświadczenia z latania przeciwko radzieckim myśliwcom (via Popular Mechanics). Te znalazły się na terenie USA za sprawą ściśle tajnych zakupów z wielu krajów, które obejmowały nawet dezercję przekupionych pilotów.

MiG-19

Radzieckie samoloty zostały przekazane Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonych, które najpewniej przetłumaczyły instrukcje obsługi i zleciły niektórym z najlepszych pilotów zabawę z w ogóle nieznanymi odrzutowcami. Mowa o myśliwcach MiG-19, MiG-21 i MiG-23.

Czytaj teżTo koniec dla śmigłowców szturmowych Bell AH-1W „Super Cobra”
Czytaj też: Pancerniki wrócą do łask? Nowe działo o zasięgu 1850 km może do tego doprowadzić
Czytaj też: Bronie nowej generacji nadchodzą wielkimi krokami do rąk żołnierzy USA

Jeden test obejmował postawienie przeciwko sobie floty myśliwców amerykańskich i sowieckich, aby piloci nie tylko przyzwyczaili się do takiego widoku, ale też wymyślili, jak pokonać te cacka wroga. Jednym z takich pilotów był Paul Woodford, który opisywał te ćwiczenia następująco:

Na zmianę walczyliśmy z MiG-21, który był (przynajmniej dla mnie) zaskakująco zwinny i zwarty, trudny do zauważenia ze względu na swój mały rozmiar i do zestrzelenia. MiG-21, jeśli używa dopalacza ma dość paliwa, aby latać przez około 20 minut.

Wspomniał też o ćwiczeniach z MiG-23:

Nasz pilot MiG-23 pokazał nam, jak ten lata, a to tak słabe, jak jego walka. Myśliwiec jest trudny do kontrolowania i niestabilny, zwłaszcza ze skrzydłami odchylonymi do tyłu. Dobrze mógł tylko wykonać szybki atak z dużego kąta, a następnie uciec. Uciekał od nas jak nic, co widziałem wcześniej ani od tamtej pory […]. F-15 ma największą przewagę prędkości, ale na świecie jest za mało paliwa, aby dogonić MiG-23.