Reklama

W ten sposób nastąpiło udomowienie psów

biologia

Z historycznego punktu widzenia, ludzie i wilki polowali w zaskakująco podobny sposób. Członkowie obu tych grup działali bowiem we współpracy, skupiali się na większych zdobyczach, a polowania były szczególnie ważne zimą, kiedy brakowało innego pożywienia.

I choć oba gatunki niejednokrotnie konkurowały o żywność, a nawet ginęły w bezpośrednich starciach, to z czasem zrodziła się między nimi nietypowa więź. Wieź, której świadkami jesteśmy do dziś, ponieważ w ten właśnie sposób zostały udomowione psy.

Czytaj też: Hibernacja pomagała naszym przodkom przetrwać zimę. Jak to możliwe?
Czytaj też: Od kiedy psy zaprzęgowe towarzyszą ludziom? Nowe badanie podważa dotychczasowe
Czytaj też: Przodkowie ludzi w niesłychany sposób przystosowali się do zmian klimatu

Naukowcy z Finlandii postawili hipotezę, że nasi przodkowie, prowadzący myśliwsko-zbieracki tryb życia, mogli odegrać kluczową rolę w udomowieniu psów. Badacze nie rzucają słów na wiatr i mają nawet wyjaśnienie dotyczące tego, jak ówcześni ludzie mieliby rozpocząć trwającą tysiące lat przyjaźń z psowatymi.

Udomowienie psów najprawdopodobniej nastąpiło dzięki nadwyżkom mięsa u naszych przodków

Badania opublikowane w 2017 roku na łamach Nature Communications sugerowały, że współczesne psy zostały udomowione za sprawą populacji wilków sprzed 20 000 do 40 000 lat. Ale po co ludziom były wilki i jak je udomowili, skoro owe czworonogi stanowiły dla nich konkurencję w łańcuchu pokarmowym?

Czytaj też: Psy wykrywające koronawirusa już wkrótce mogą wkroczyć do działania
Czytaj też: Co doprowadziło do zniknięcia naszych przodków?
Czytaj też: Śpiewające psy uznawano za wymarłe. Powróciły jednak do życia

Okazuje się, że na terenie Azji i Europy przed tysiącami lat normą były mroźne zimy. Wtedy to konieczny był dostęp do źródła białka – tym było oczywiście mięso. Niestety dla naszych organizmów, białko może odpowiadać za maksymalnie ok. 1/5 dostarczanych kalorii. Nadmiar mięsa trafiał więc do wilków, które coraz przyjaźniej podchodziły do ludzi, a z czasem okazały się przydatne w polowaniach czy ochronie.