Używali głowy jako rekwizytu filmowego. Okazało się, że to prawdziwa tsantsa z amazońskiej dżungli

Naukowcy z Mercer University postanowili przebadać głowę, która była w przeszłości wykorzystywana w formie filmowego rekwizytu. Wyszło wtedy na jaw, że jest to tzw. tsantsa – głowa ugotowana przez członków amazońskich plemion, pełniąca rolę trofeum.

Analiza przeprowadzona przez badaczy polegała na porównaniu głowy ze znanymi nauce tsantsami. Pod uwagę wzięto cechy takiej jak rozmiary, budowa twarzy czy rozmieszczenie włosów. Tsantsa, której dokładne pochodzenie nie zostało jeszcze wyjaśnione, została nabyta przez byłego przedstawiciela Mercer University w 1942 roku. Od tamtego czasu wystawiono ją na pokaz oraz wykorzystano w czasie kręcenia filmu pt. Mądrość krwi. Później odeszła w zapomnienie.

Do czasu, aż w badania zaangażował się Craig Byron oraz jego współpracownicy z Mercer University. Tsantsy, to – najprościej mówiąc – głowy preparowane przez Indian z plemion wchodzących w skład grupy Jiwaro. Ich przedstawiciele odcinali głowy pokonanym przeciwnikom, by następnie zdjąć z nich skórę wraz z włosami. W kolejnym kroku zaszywali oczy oraz usta i… umieszczali głowy we wrzącej wodzie. Celem było maksymalne skurczenie „artefaktów”, które dodatkowo umieszczano nad ogniem.

Tsantsa to głowa przygotowana przez Indian z plemion wchodzących w skład grupy Jiwaro

Ustalenia w tej sprawie, które ukazały się na łamach Heritage Science, pozwalają sądzić, że wiele tego typu obiektów jest w rzeczywistości falsyfikatami, dlatego eksperci z dystansem podochodzą do ich autentyczności. Właśnie z tego powodu Byron i jego zespół porównali aż 33 tsantsy, o których naukowcy wiedzieli, że mają potwierdzone pochodzenie. James Harrison, który nabył przedmiot w 1942 roku, zrobił to podczas swoich podróży po ekwadorskiej części Amazonii. W zamian za tsantsę Harrison przekazał lokalnemu mieszkańcowi monety, scyzoryk i insygnia wojskowe.

Teraz, po badaniach, uznano, że – spośród 33 cech charakterystycznych dla tsantsas, których autentyczność potwierdzono (na podstawie zasad określonych przez Ekwadorski Narodowy Instytut Dziedzictwa Kulturowego) – głowa zakupiona przez Harrisona spełniała aż 30 kryteriów. Tak wysokie podobieństwo pozwala stwierdzić, że naukowcy mają do czynienia z autentycznym artefaktem.

Chcesz być na bieżąco z WhatsNext? Obserwuj nas w Google News