Trojany bankowe odkryte w kolejnych aplikacjach na Androida

telefon, smartfon, złośliwe oprogramowanie

Sporym minusem Androida jest fakt, iż można instalować na nim aplikacje spoza Google Play. Oznacza to, że dostęp do apki kosztuje nas nasze bezpieczeństwo. Odkryto właśnie kolejne aplikacje zawierające trojany bankowe. Masz je na swoim smartfonie? Lepiej szybko je usuń!

Trojany bankowe w kolejnych aplikacjach

Zabezpieczenia w sklepie Google Play wciąż są ulepszane i choć nadal zdarzają się apki zainfekowane złośliwym oprogramowaniem, to sklep z reguły dobrze dba o nasze bezpieczeństwo. Jednak Android pozwala nam na instalację aplikacji spoza sklepu, więc automatycznie z ominięciem wszystkich zabezpieczeń. A to wykorzystują cyberprzestępcy, których celem jest pozyskanie wrażliwych danych użytkowników i dostanie się do ich pieniędzy. Najczęściej tworzą oni aplikacje podszywające się pod te, które już istnieją i cieszą się popularnością.

Czytaj też: Długo oczekiwana funkcja zawita w końcu do WhatsApp

Badacze z Bitdefender Labs odkryli kolejne takie aplikacje na Androidzie zawierające dwa rodzaje trojanów bankowych:

Flubot

Ten rodzaj złośliwego oprogramowania kradnie nie tylko dane bankowe z zainfekowanego smartfona. Pobiera również informacje o kontaktach czy SMS-ach. Wysyłany jest najczęściej przez SMS-y, a cyberprzestępcy stylizują takie aplikacje na te należące do firm kurierskich takich jak FedEx ( FedEx Mobile), DHL (DHL Express Mobile) albo Cerros. W Google Play mają one od 500 tys. do 5 mln. pobrań. Flubot obecny jest nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce i innych krajach Europy.

TeaBot

Drugim odkrytym trojanem bankowym jest TeaBot przechwytujący wiadomości, mogący kraść kody weryfikacyjne, rejestrować uderzenia w klawisze a nawet przejąć całkowitą kontrolę nad smartfonem. jego celem również jest kradzież środków z konta bankowego. Cyberprzestępcy również umieścili go w w aplikacjach stylizowanych na te z dużą popularnością w Google Play. Niektóre z nich, takie jak VLC for Android mają nawet 50 mln pobrań.

Czytaj też: Do aplikacji mObywatel trafi unijny certyfikat COVID

Jeśli macie którąś z tych aplikacji na swoim smartfonie, a pobraliście ją spoza Google Play to jak najszybciej ją usuńcie. Należy pamiętać, by pobierać aplikacje tylko z wiarygodnych źródeł inaczej może to się źle skończyć. Podobnie jak klikanie w podejrzane linki wysyłane w wiadomościach SMS czy e-mail.