Naukowcy stworzyli robota WomBot do badania norek wombatów. Co wykazali?

robota WomBot do badania norek wombatów, robot WomBot, WomBot,

Kiedy powstaje robot specjalnie do śledzenia konkretnego gatunku zwierząt, coś ewidentnie musi być na rzeczy. Czym więc zasłużyły sobie wombaty, że naukowcy stworzyli specjalnie robota WomBot do podglądania ich norek i wykorzystywali go przez ostatnie miesiące?

Wbrew pozorom, nie jest to wścibstwo naukowców czy chęć podejrzenia czegoś, czym wombaty się wyróżniają (np. wydalaniem odchodów w kształcie sześcianów) na tle innych zwierząt, a plan niesienia pomocy. Wombaty są bowiem również narażone na świerzb skórny, dlatego, aby lepiej zrozumieć to, w jaki sposób roztocza wywołujące świerzb rozprzestrzeniają się między wombatami, naukowcy opracowali specjalnego robota eksplorującego ich nory.

Czytaj też: Ten robot może kopiować niemal wszystkie ludzkie uczucia. Jego mimika jest niesamowita

Tak zwany WomBot ma za zadanie wykazać pewną hipotezę, którą wymyślono przez tendencję wombatów do częstych zmian swoich nor wykopanych w ziemi. W nich te małe ssaki, spokrewnione prawdopodobnie z koalami, jako zwierzęta nocne spędzają większość dnia, ale wcale do swoich norek się nie przywiązują. W rzeczywistości zmieniają je regularne co kilka dni (od 4 do 10), przy czym czym są leniwe, bo zamiast kopać je na nowo, najczęściej korzystają z norek innych przedstawicieli swojego gatunku.

Naukowcy uważają, że przez to zachowanie wombaty przenoszą między sobą pasożytnicze roztocza Sarcoptes scabiei, które powodują świerzb. Dlatego zespół z La Trobe University i University of Tasmania poświęcił wiele miesięcy na stworzenie zasilanego akumulatorami robota WomBot o 30 cm długości, 2-kilogramowej wadze i gąsieniach rodem z czołgu pozwalających mu poruszać się z maksymalną prędkością 0,15 m/s.

Świeżb wśrod wombatów zachęcił naukowców do stworzenia robota WomBot specjalnie do ich norek

Czytaj też: Nanorobot porusza się niczym pantofelek i może zrewolucjonizować medycynę

Nory wombatów są trudne do zbadania, ponieważ są wąskie, błotniste, mogą mieć dziesiątki metrów długości i zawierać strome sekcje i ostre zakręty. WomBot pozwala nam wchodzić i badać te nory bez ich niszczenia lub korzystania z drogiego radaru penetrującego ziemię. Może to pomóc nam lepiej zrozumieć warunki środowiskowe w norach, które mogą ułatwić transmisję świerzbu skórnego.

– mówi dr Robert Ross z La Trobe, autor artykułu w SN Applied Sciences na temat badania.

Na pokładzie robota WomBot znalazły się czujniki temperatury i wilgotności, przednie i tylne kamery oraz oświetlenie LED. Dzięki temu połączeniu operator jest w stanie podglądać na bieżąco obraz z kamer robota za pomocą kabla Ethernet, więc nie jest to robot zupełnie przewodowy. Jego rola polega z kolei zarówno na umieszczeniu, jak i wyciągnięciu czujników z nor wombatów za pomocą chwytaka z przodu.

Czytaj też: Amerykański α-shape, czyli współpraca bojowych robotów bez komunikacji

Dziś owoc prac naukowców został ujawniony światu, po zbadaniu 30 norek wombatów na Tasmanii, których warunki (15°C, średnia wilgotność 85%) umożliwiały rozwój wspomnianych roztoczy. Naukowcy sądzą, że samice roztoczy Sarcoptes scabiei mogą przeżyć 9–10 dni przy wejściu do nory i 16–18 dni w jej wnętrzu, rozprzestrzeniając się z jednego wombata na drugiego. Teraz w akcie dbania o wombaty naukowcy mogą wytoczyć działa do wyplenienia roztoczy z norek po upewnieniu się, że te są puste.