Reklamy w snach? Pojawił się pomysł wyświetlania ich, kiedy odpoczywamy

Nadmierne wyświetlanie reklam było jednym z wielu powodów, dla których Internet zaczął przewyższać popularnością telewizję. Nie trzeba było jednak długo czekać na to, by i w sieci zaczęły nas zalewać tony nikomu niepotrzebnych informacji. Teraz pojawił się pomysł pójścia o krok dalej.

Określa się go mianem Dream incubation advertising, co można swobodnie przetłumaczyć jako reklamodawstwo w czasie snu. Ustalenia na ten temat zostały opisane na łamach czasopisma Science, a autorzy tamtejszej publikacji są dość sceptyczni do tego typu idei. Niechęć nie wynika jednak z faktu, iż taka technologia nie ma racji bytu – wręcz przeciwnie, istnieje spore prawdopodobieństwo, że byłaby ona szeroko wykorzystywana przez korporacje.

Czytaj też: Reklama Signal uświadamia, ile danych zbiera od nas Facebook

Już teraz spotykamy się z wieloma usługami, które – w ramach darmowego dostępu – wymagają od użytkownika obejrzenia kilku bądź kilkunastosekundowej reklamy. Wizja, w której to samo czeka nas, jeśli chcemy pójść spać, jest może nader śmiała, jednak w dalszej przyszłości nie wydaje się ona szczególnie niemożliwa do zrealizowania. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić sytuację, w której ludzie dobrowolnie zgadzają się na wyświetlanie reklam w czasie odpoczynku.

Reklamy w snach miałyby jeszcze skuteczniej wpływać na potencjalnych klientów

Adam Haar, przedstawiciel Massachusetts Institute of Technology, podkreśla, że człowiek jest szczególnie podatny na działanie sugestii w czasie snu. Stwarza to więc reklamodawcom pole do działania, za sprawą którego mogliby jeszcze skuteczniej promować swoje produkty bądź usługi. Co ciekawe, Haar opracował rękawicę, która skupia się na analizach wzorców snu i w ciągu ostatnich 2 lat skontaktowały się z nim trzy firmy. W tym gronie badacz wymienił Microsoft oraz dwie linie lotnicze: wszystkie przedsiębiorstwa zgłosiły się w związku z reklamodawstwem w czasie snu.

Czytaj też: Dlaczego oddech w czasie snu jest głośniejszy?

Marketing jest obecnie na tyle zaawansowany, że prowadzące go firmy dążą do coraz większej inwigilacji potencjalnych klientów. Ma to na celu między innymi profilowanie użytkowników, aby zaserwować im dopasowane reklamy. Czy w kolejnych latach czeka nas natomiast sytuacja, w której korporacje będą wyświetlały personalizowane informacje śpiącym użytkownikom, tak, aby jeszcze skuteczniej wpłynąć na ich preferencje?