Pył księżycowy i druk 3D. W jaki sposób się łączą?

Jednym z wyzwań związanych z eksploracją kosmosu będzie dostęp do wszelkiego rodzaju materiałów. Ładowność statków jest bowiem ograniczona, tym samym nie wszystko uda się zabrać z Ziemi.

Z pomocą może przyjść technologia druku 3D, jednak do jej realizacji konieczne są zasoby. Ich rolę mógłby pełnić np. pył księżycowy. Badania w tej sprawie zostały poprowadzone przez prof. Biancę Colosimo przy wsparciu od ESA oraz ASI.

Pomysł polega na tym, by rolę budulca materiałów drukowanych w 3D stanowił regolit. Jest to wierzchnia, luźna warstwa powierzchni Księżyca, która występuje również na innych obiektach we Wszechświecie, m.in. na Ziemi. Pył księżycowy jest powszechny, dlatego dostęp do niego byłby bezproblemowy, choć konieczne było opracowanie techniki, która umożliwiłaby jego laserowe przetwarzanie.

Czytaj też: Księżyc w roli teleskopu? Oto kosmiczny pomysł NASA

Jeśli pomysł zostanie zrealizowany, to może on zrewolucjonizować podróże kosmiczne. Druk 3D oparty na regolicie mógłby zapewnić ewentualnym kolonizatorom niezależność od ziemskich zasobów i zwiększyć zasięg, jaki ludzkość będzie miała w kosmosie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News