Poseł PiS oburzony odpowiedzią w sprawie budowy masztu sieci komórkowej

wylaczenie sieci 3G

Poseł PiS Grzegorz Wojciechowski złożył interpelację w sprawie budowy masztu sieci komórkowej we wsi Nowy Rowisk. Jest oburzony odpowiedzią, jaką dostał od ministra Marka Zagórskiego.

Interpelacja w sprawie budowy masztu sieci komórkowej była dziwna

W interpelacji posła Wojciechowskiego (nr 13478) mamy, delikatnie mówiąc nieścisłość. W pierwszych zdaniach pisma podkreśla on jak ważny jest dostęp do usług mobilnych. Pomagają one w załatwianiu spraw bez wychodzenia z domu, pozwalają zdalnie się uczyć i pracować. Aleeee… jednocześnie ludzie nie chcą mieć w sąsiedztwie masztów sieci komórkowej. Bo straszą swoim wyglądem i powodują szereg dolegliwości zdrowotnych. Tak mówili w sąsiedniej wsi.

Czytaj też: Dezinformacja o 5G nie zna granic. W każdym kraju jest taka sama

Tak wygląda pełna treść interpelacji:

Dostępność usług mobilnych jest w dzisiejszym świecie niezbędna dla codziennej pracy, nauki oraz komunikacji. Wiele spraw możemy załatwić zdalnie nie wychodząc z domu. Jest to na pewno ogromne ułatwienie dla przedsiębiorców, studentów oraz osób niepełnosprawnych. W dobie obecnie występującej pandemii, usługi mobilne umożliwiają realizacje podstawowych obowiązków pracowniczych, dzięki nim zapewne uda się uratować wiele miejsc pracy.

Do biura poselskiego zgłosili się mieszkańcy Nowych Rowisk przedstawiając swoje obawy związane z wydaniem przez starostę skierniewickiego pozwolenia na budowę stacji bazowej w ich miejscowości. Prosząc również o interwencję w sprawie. Jak wskazywali nie przeprowadzono przed budową żadnych konsultacji społecznych dotyczących przedmiotowej inwestycji. Dodatkowo maszt ma sąsiadować bezpośrednio z ich gospodarstwami rolnymi, co pogłębia ich obawy o stan zdrowia oraz prowadzone gospodarstwa. Mieszkańcy wskazali również, że budowa masztu telekomunikacyjnego w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, tzw. niskiej architektury stanowi ich zdaniem naruszenie zasad dobrego sąsiedztwa. Warto również odnotować, że mieszkańcy innych miejscowości, gdzie powstały maszty telekomunikacyjne zgłaszają problemy zdrowotne: bóle głowy, problemy neurologiczne, choroby serca.

Mieszkańcy zgadzają się z planem budowy sieci, natomiast w petycji z dnia 27.07.2020 r. do wojewody łódzkiego zgłosili swoje wątpliwości dotyczące jej lokalizacji oraz prosili o spotkanie z możliwością przeprowadzenia konsultacji społecznych. Na przedmiotową petycję nie otrzymali do dnia dzisiejszego odpowiedzi.

W związku z powyższym proszę o zajęcie przez Pana Ministra stanowiska w przedmiotowej sprawie oraz odpowiedź na poniższe pytania:

  1. Czy ministerstwo posiada szczegółowe dane dotyczące liczby stacji bazowych telefonii komórkowych znajdujących się w województwie łódzkim?
  2. Czy zdaniem ministra dobrym rozwiązaniem byłaby nowelizacja ustaw odnoszących się do budowy stacji bazowych z obowiązkiem przeprowadzenia konsultacji społecznych dotyczących lokalizacji ww. inwestycji?
  3. Czy lokalizacja masztów telekomunikacyjnych w bliskim sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej stanowić może rodzaj immisji pośredniej?

Czytaj też: Dezinformacja na temat sieci 5G na celowniku państw Unii Europejskiej

Poseł Pis oburzony odpowiedzią ministra Marka Zagórskiego

Kiedy w serwisie eGłos przeczytałem, że poseł Wojciechowski jest oburzony odpowiedzią sekretarza stanu w KPRM Marka Zagórskiego, spodziewałem się sporej afery. Posłowi nie spodobało się, że Marek Zagórski polecił mu… przeczytać książkę i miał dać do zrozumienia, że jest niedouczony. W tym momencie byłem przekonany, że być może minister Zagórski odesłał posła co najmniej do podręcznika fizyki. Tymczasem chodziło o coś zupełnie innego.

Czytaj też: Czy 5G z satelity może nam zaszkodzić?

W odpowiedzi na interpelację czytamy:

Ministerstwo Cyfryzacji (obecnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów) przygotowało wcześniej tzw. Białą Księgę, czyli specjalne opracowanie problemowe w tym zakresie pt. „Pole elektromagnetyczne a człowiek.O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci 5G”. W publikacji tej, której elektroniczną kopię przesyłam w załączeniu,zawarte są szczegółowe i rzetelne informacje na temat elektromagnetyzmu związanego z funkcjonowaniem sieci mobilnych. Opracowanie to w przystępny sposób omawia najważniejsze zagadnienia związane z polem elektromagnetycznym o częstotliwościach radiowych. Publikacja jest podzielona na cztery sekcje. Trzy pierwsze odpowiadają na najczęściej zadawane pytania dotyczące fal elektromagnetycznych: czym są?jaki mają wpływ na organizm człowieka? jak je mierzyć i jakie regulacje ich dotyczą? W czwartej, zawarte są objaśnienia na temat związku pola elektromagnetycznego z telekomunikacją.Nie sąto jedyne działania. Obecnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wraz z Instytutem Łączności– Państwowym instytutem Badawczym, kontynuuje działania informacyjne, prowadząc kampanie medialne oraz informacyjne w mediach społecznościowych i telewizji.

Minister Zagórski również słusznie zauważył, że:

Można domniemywać, że z troski o zdrowie i życie najbliższych, mieszkańcy Nowych Rowisk postanowili zaprotestować przeciwko inwestycji w ich miejscowości oraz zwrócić się do Pana Posła o interwencję. Niestety wielu ludzi może czuć się zaniepokojonymi obecnością anten w swoim sąsiedztwie. Obawy te potęgowane są poprzez liczne przekazy dezinformacyjne dotyczące sieci komórkowych. Są to niezwykle sugestywne komunikaty, bardzo często skonstruowane w oparciu o manipulację prawdziwymi informacjami, przeplatanymi fałszywymi danymi.

Poseł Wojciechowski uznał odpowiedź za arogancką i pełną niestosownych pouczeń. Zapowiedział w tej sprawie kolejną interpelację.

Czytaj też: Ruszyła Konferencja Instytutu Łączności. Dezinformacja o 5G ma wiele twarzy

Posłowie jeszcze długo będą ulegać manipulacjom

Manipulacje środowisk antykomówkowych nie mają końca i poseł Wojciechowski nie jest pierwszym, który uwierzył mieszkańcom zaniepokojonym budową masztu sieci komórkowej. Zazwyczaj jednak obawy są poparte informacjami z mediów społecznościowych, podsyconymi przez antykomórkowych aktywistów. Którzy skrupulatnie wyszukują lokalne protesty i podsycają obawy mieszkańców dla własnego interesu.

Czytaj też: Elektrowrażliwość – rzeczywistość czy urojenia?

Wczoraj miało miejsce posiedzenie komisji ds. petycji w Lublinie. Gdzie rozpatrywany był dokładnie ten sam dokument, który wcześniej ośmieszył m.in. radnych Kołobrzegu i Kraśnika. Lublin jednak połowicznie wyszedł z tej sprawy z twarzą. Co prawda radni nie odrzucili dokumentu, ale zwrócili się z prośbą o rozjaśnienie sytuacji do ekspertów KPRM przy Instytucie Łączności. Dokumentowi nadano dalszy bieg, ale po spotkaniu można odnieść wrażenie, że prawdopodobnie zostanie on odrzucony.