Nowy Assassin’s Creed to rewolucja. Wiele gier w jednej

assassin's creed

Ubisoft przedstawił przyszłość serii Assassin’s Creed. Jako wieloletni fan serii patrzę na to z niepokojem i ekscytacją.

Strategia biznesowa Ubisoftu

Ubisoft przedstawił na początku tego roku swoje plany na przyszłość. Firma wprost ogłosiła, że większy nacisk w przypadku gier tego producenta będzie położony na tytuły-usługi. Zamiast kupowania co kilka lat nowego Assassin’s Creed otrzymamy swoistego klienta, który będzie aktualizowany i rozwijany na wzór… Fortnie oraz Grand Theft Auto Online! Częściowo jest to zaskoczenie, ponieważ ogłaszane wtedy plany nie odnosiły się wprost do marki Assassin’s Creed. Dziś jednak wiemy już, że również i ta seria zostanie przeobrażona w coś nowego.

Co z Valhallą?

Zanim jednak nastąpią zmiany, o których za chwilę, zastanówmy się co z Assassin’s Creed Valhalla? Jakiś czas temu ogłoszono nam, że jest to najlepiej sprzedająca się odsłona serii o Asasynach i Templariuszach. Nowy projekt dopiero jest w powijakach i prawdopodobnie dlatego właśnie Assassin’s Creed Valhalla otrzyma dodatkowy rok zawartości. Domysły fanów wskazują na to, że oprócz zapowiadanego rozszerzenia związanego z Paryżem, pojawi się również trzeci dodatek. Ostatnie rozszerzenie ma zabrać nas do mitycznego Muspelheimu. Najnowszy dodatek Gniew Druidów tworzony jest przez inną ekipę niż podstawowa wersja gry i nie zdziwiłbym się, że to ona stworzy całą pozostałą zawartość. Dlaczego nie oryginalni twórcy? Dwa główne zespoły serii, które w ostatnich latach dały nam Valhallę oraz Odyssey – rozpoczynają współpracę nad nową wersją Assassin’s Creed.

Czytaj też: Nowy Nintendo Switch OLED model! Na to czekaliśmy?

Nowa formuła serii – Assassin’s Creed Infinity

Nie, nie chodzi o mobilne Assassin’s Creed Identity. Nowy Assassin’s Creed Infinity to wstępna nazwa dla nowego projektu serii. Gra będzie prawdopodobnie swoistym klientem pozwalającym nam na (również wieloosobową) zabawę w przeróżnych okresach. Jak to będzie dokładnie wyglądało? Prawdopodobnie będziemy musieli zaczekać na nowego Asasyna do 2024 roku, ale wstępnie można sobie wyobrażać coś na kształt Genshin Impact, czyli wysokobudżetowej produkcji otrzymującej z czasem nową zawartość fabularną. Nie wiemy czy Assassin’s Creed Infinity będzie darmowe, ani tego, czy nowe zestawy misji (na kształt aktualnych odsłon) będzie się kupowało jak dodatki.

Czy to nam wyjdzie na dobre?

Kocham tę serię od początku i zazwyczaj zmiany wprowadzane w tej marce mi odpowiadały. Cholera, nawet Assassin’s Creed Unity uważam za najlepszego Asasyna, więc widzicie jakiego świra czytacie. Teraz jednak, po raz pierwszy, mam obawy co do tego, co wymyśli Ubisoft. Z jednej strony – jestem spokojny o zespół deweloperski. Francuzi podkreślają nazwiska osób, które zajmują wysokie stanowiska przy tworzeniu Infinity. Przy grze pracują osoby, które są z serią od 2007 roku, a i do ekipy dołączyli starzy wyjadacze Ubi.

Czytaj też: Nowe State of Play to pokaz gry Microsoftu oraz rozczarowanie jak Switch Pro

Z drugiej jednak strony – Ubisoft połączył zespoły pracujące przy Assassin’s Creed, pomiędzy, którymi była (podobno) zacięta rywalizacja o miano lepszego zespołu. Każdy Asasyn podnosił poprzeczkę trochę wyżej, a teraz… ekipy muszą współpracować. Czy to właśnie nie ta konkurencja napędzała serię od lat?

Assassin’s Creed Infinity – trzymam kciuki, z niepokojem

A zatem? Czeka nas kolejna zmiana w serii, zbliżona do rewolucji, która dokonała się od czasów przejścia na gatunek RPG-akcji. Ubisoft enigmatycznie wspomina o „spójnym doświadczeniu”, o które prosili fani. Cóż, ja o nic takiego nie prosiłem. Ale zwykle zmiany w tej serii wychodzą jej na dobre. Oby i tym razem też tak było.