Nazwa hybrydowego Ferrari 296 GTB nie miała kalać tradycji Dino

Nazwa hybrydowego Ferrari 296 GTB, Ferrari 296 GTB

W zeszłym miesiącu doczekaliśmy się premiery wyjątkowego Ferrari 296 GTB, które sięgnęło po hybrydowy układ napędowy z V6 w roli głównej. Dlatego wielu uznane, że choć nazwa temu przeczy, to ten model jest następcą kultowego samochodu Dino. Firma jednak utrzymuje, że ten nowy model nigdy nie został pomyślany o Dino.

Dino Ferrari, nieżyjący już syn legendy, odegrał kluczową rolę w rozwoju samochodów Ferrari z V6 montowaną za kabiną. Wprawdzie „Ferrari Dino”, to tylko nieoficjalna nazwa, bo Enzo Ferrari nie chciał „kalać” marki Ferrari silnikiem V6, bo sam uważał, że tylko V12 są godne jego nazwiska. Wprawdzie marki Dino Automobile już nie ma, bo działała tylko od 1957 do 1976 roku, ale została w sercach wielu.

Czytaj też: SF90 Stradale doczekało się butów od Puma Ferrari ION F

Czy nazwa hybrydowego Ferrari 296 GTB nie powinna brzmieć inaczej?

Ten żar w ich piersi roznieciło Ferrari 296 GTB, które, choć posiada V6 i hybrydowe wspomaganie, spełniło wymogi marki, zasługując na obecność wśród włoskich legend. Układ napędowy bazuje na silniku spalinowym, który sam w sobie rozwija 663 koni mechanicznych mocy, co przekłada się na 218 KM/litr, a dodatek do niego elektrycznego systemu podbił tę moc do 829 koni mechanicznych i 740 Nm momentu obrotowego. Ten obejmuje 7,45 kWh akumulator (zasięg do 25 km) w podłodze i silnik elektryczny na tyle, który dodał do mieszanki swoje 166 KM.

Czytaj też: To najpewniej hybrydowe Ferrari V6. Obejrzyjcie nagranie prototypu

Przypominamy o tym dlatego, że w raporcie Autocar możemy przeczytać to, jak dyrektor marketingu Ferrari Enrico Galliera wyjaśnił, że Dino nie było po prostu Ferrari z silnikiem V6. Od początku (lata 60. i 70.) funkcją marki Dino było przyciągnięcie do firmy nowych klientów i wejście w nowy segment. W związku z tym poczyniono w jego przypadku pewne kompromisy w odniesieniu do wymiarów pojazdu, osiągów i ceny. Ferrari 296 GTB ich jednak nie podziela i dlatego nie nazywa się go mianem Dino pomimo obecności silnika V6 za kabiną.