Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [13.06.2021]

Miniony tydzień obfitował w wiele interesujących wiadomości wprost ze świata nauki. W dzisiejszym podsumowaniu będzie m.in. o rekordowym stężeniu CO2 w atmosferze, potencjalnym kryzysie płodności oraz agresji u mniejszych psów.

Bill Gates i frytki z McDonald’s. Jaki jest między nimi związek?

Na początku tego roku pojawiła się informacja, jakoby Bill Gates był największym prywatnym właścicielem ziemi rolnej w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że jego tereny znajdują się w 18 stanach i maja łączną powierzchnię niemal 100 tysięcy hektarów. Teraz natomiast okazało się, iż ziemniaki używane do produkcji frytek w McDonald’s pochodzą właśnie z ziemi należącej do Gatesa. Większość tych upraw ma miejsce na terenie stanu Waszyngton i są one na tyle duże, że można je zobaczyć z przestrzeni kosmicznej.

Ziemia ma nowy ocean. Ile jest ich łącznie?

Jak do tej pory oficjalnie uznawano cztery oceany: Atlantycki, Spokojny, Indyjski i Arktyczny. National Geographic sugeruje jednak uznanie Oceanu Południowego za piąty ocean świata. Naukowcy szacują, że tak zwany Prąd Wiatrów Zachodnich, nazywany również Antarktycznym Prądem Okołobiegunowym,  powstał około 34 milionów lat temu. Właśnie wtedy Antarktyda oddzieliła się od Ameryki Południowej, dzięki czemu rozpoczął się niezmącony niczym przepływ wody wokół dna Ziemi. Prąd ten przemieszcza się z zachodu na wschód wokół Antarktydy i tworzy stosunkowo szeroki, zmienny pas. Tworzące go wody są chłodniejsze i nieco mniej słone niż te na północy.

W centrum Drogi Mlecznej znajduje się olbrzymi, nieznany wcześniej obiekt

Naukowcy uważają, że gwiazda określona mianem VVV-WIT-08, może należeć do nowego rodzaju obiektów cechujących się tajemniczymi spadkami jasności. Byłaby to gwiazda o masie ponad 100 razy większej od Słońca. Mimo że przestrzeń kosmiczna jest stosunkowo pustym miejscem, to nadal dochodzi do zaćmień tego typu obiektów, które mają miejsce raz na kilkadziesiąt lat. Nowe odkrycie, zlokalizowane w obrębie centrum Drogi Mlecznej, było możliwe dzięki programowi VISTA Variables in the Via Lactea (VVV). Co ciekawe, zaciemnienie VVV-WIT-08 trwało około 200 dni, a spadek jasności emitowanego światła wyniósł aż 97 procent.

Im więcej tym lepiej? Farmy wiatrowe tego nie potwierdzają

Z każdym dniem stajemy się mniej zależni od paliw kopalnych, a postępy w technologii wiatrowej i słonecznej pozwalają niektórym krajom na zaspokojenie potrzeb energetycznych wykorzystując jedynie odnawialne źródła energii. Jednym z najlepszych jej źródeł jest energia wiatrowa, wytwarzana przede wszystkim na farmach znajdujących się na morzach i oceanach. Wzrost liczby farm wiatrowych niekoniecznie przekłada się jednak na wzrost generowanej przez nie mocy. Na niemieckich wodach, gdzie farmy wiatrowe wytwarzają energię odpowiadającą około ośmiu elektrowniom atomowym, ich wydajność jest niższa niż oczekiwano. Różnica wynosi 25 procent, a więc z pewnością jest zauważalna.

Dlaczego małe psy są bardziej agresywne?

Mniejsze psy  są bardziej bojaźliwe, dlatego znacznie częściej występują u nich reakcje obronne. Są one więc napędzane bardzo podstawowym czynnikiem, czyli strachem. Poza tym, wina może leżeć po stronie właścicieli, którzy infantylizują swoich pupili, nadmiernie ich chroniąc i izolując. W efekcie czworonogi niewystarczająco socjalizują się z innymi i nie są w stanie nauczyć się prawidłowych reakcji na pewne sytuacje. Poza tym, być może zjawisko to wynika z faktu, że przez tysiąclecia ludzie nie zwracali uwagi na agresywne zachowania u małych psów, ponieważ i tak nie stanowią one zagrożenia. W efekcie tego typu osobniki nie były usuwane z linii genetycznych i przekazywały swoje cechy kolejnym pokoleniom.

Słonie przeszły 500-kilometrowy obszar Chin i nikt nie wie, dlaczego tak się stało

Od marca 2020 roku stado 15 słoni azjatyckich przemaszerowało około 500 kilometrów na północ od swojego domu w Xishuangbanna Dai Autonomous Prefecture w Junnan, a naukowcy do dziś nie zrozumieli, co stało za tymi wydarzeniami. I choć słonie zyskały ogromną popularność i – w większości przypadków – wielką sympatię lokalnych mieszkańców, to nie wszyscy przywitali je z radością. Problem wynika z faktu, iż zwierzęta niszczyły lokalne pola uprawne, a nawet wypiły część magazynowanego alkoholu. Łącznie udokumentowano co najmniej 412 zgłoszeń związanych z uszkodzeniami wywołanymi przez stado. Szkody wyrządzone jak do tej pory szacuje się na ponad milion dolarów.

Megalodon mógł być nawet większy niż sądzono. Powstała nowa technika do oszacowania jego rozmiarów

Otodus megalodon jest znany przede wszystkim za sprawą swoich ogromnych zębów, które są dość licznie znajdowane przez naukowców. To właśnie na podstawie tych gigantycznych fragmentów, które są wielkości dłoni, badacze szacują rozmiary tej prehistorycznej bestii. Nie ulega wątpliwościom, że megalodon stanowił postrach mórz i oceanów, choć – ze względu na brak dostępu do jego pozostałych kości – trudno ocenić, jakich dokładnie był rozmiarów. Szacunkowe dane dotyczące wielkości megalodona były pochodną analiz zębów pochodzących od współcześnie żyjących rekinów, a nowa metoda w tej sprawie sugeruję, że rekin miał mieć średnio około 20 metrów długości.

Archeolodzy myśleli, że natrafili na obiekt sprzed tysięcy lat. Okazał się drapakiem dla krów

W 2019 roku archeologowie natrafili na kamienny krąg w szkockim Aberdeenshire i sądzili, że mają do czynienia z obiektem postawionym przed setkami a nawet tysiącami lat. Jakież musiało być ich zdziwienie, gdy odkryli, że „monolit” pojawił się tam w latach 90. ubiegłego wieku. Kamienny słup okazał się repliką umieszczoną na miejscu przez jednego ze szkockich rolników. Ten skontaktował się z archeologami, gdy zdał sobie sprawę, że pomylili obiekt stojący na jego polu z monolitem sprzed tysięcy lat. Pokazuje to, jak łatwo jest błędnie zinterpretować pozornie oczywisty do zbadania obiekt.

Czy grozi nam kryzys płodności?

Zespół naukowców z Uniwersytetu Harvarda, Uniwersytetu Columbia i Uniwersytetu w Adelajdzie donosi, że liczba plemników ma bardzo wysoką zmienność o naturalnym podłożu i nie jest do końca jasne, jaka wartość jest optymalna dla ludzkiego organizmu. Można więc założyć, że liczba plemników niekoniecznie jest wskaźnikiem wysokiej płodności. Poza tym, na ostateczne wyniki może mieć wpływ szereg czynników, takich jak noszenie ciasnych spodni, branie gorących kąpieli, przebycie chorób, a nawet pora roku, w której wykonywane są badania. W związku z tym, jednorazowy pomiar ilości spermy jest dość niewiarygodnym wskaźnikiem płodności obejmującej całe życie.

zmiany klimatu

Stężenie CO2 w ziemskiej w atmosferze osiągnęło rekordowy poziom

Pomimo niewielkiego spadku emisji CO2 podczas drugiego kwartału 2020 roku, stężenie dwutlenku węgla w atmosferze naszej planety osiągnęło najwyższy poziom w historii ludzkości. Co gorsza, Ziemia nie doświadczyła takich wartości od około 4 milionów lat. Niechlubna miesięczna średnia z maja tego roku wyniosła 419,13 części na milion. Poziomy obserwowane w maju 2021 roku były najwyższe od 1974 roku, kiedy to rozpoczęto pomiary na Mauna Loa. Obecne poziomy są porównywalne z tymi, które występowały w okresie sprzed 4,1 do 4,5 milionów lat temu. Świat był wtedy zupełnie innym miejscem, o czym niech świadczy fakt, że dzisiejsza Arktyka była pokryta lasami, a poziomy mórz i oceanów były o o 23 metry wyższe niż ma to miejsce obecnie.