Naddźwiękowy pojazd Bloodhound LSR wkrótce zacznie testy

Naddźwiękowy pojazd Bloodhound LSR wkrótce zacznie testy
Naddźwiękowy pojazd Bloodhound LSR wkrótce zacznie testy

Naddźwiękowy projekt samochodu Bloodhound odskoczył niedawno od krawędzi bankructwa, by ponownie skupić się na podbijaniu rekordów prędkości na lądzie. Zapowiedziano, że jego kolejna wersja wjedzie na tor już w październiku i będzie to pierwszy test od momentu, w którym firma stanęła na nogi. 

Czytaj też: Yenko/SC Camaro na 2020 rok nawet brzmi egzotycznie

Historia Bloodhound ma już 11 lat, kiedy to w 2008 roku powstał Bloodhound SSC, który po dokładnie 10 latach został zezłomowany w grudniu zeszłego roku, ponieważ fundusze odpowiadającej za niego firmy się wyczerpały. Następnie firmę Bloodhound wykupił przedsiębiorca Ian Warhurst, którego pieniądze sprawiły, że badania nad nowym pojazdem przemianowanym na Bloodhound LSR (Land Speed Record) przeniesiono do nowego centrum.

Nowy wariant naddźwiękowego Bloodhound obejmuje modernizację sprężyn i amortyzatorów, dodanie nowych czujników ciśnienia powietrza i obciążenia, systemów bezpieczeństwa pożarowego i układu hamowania spadochronowego. Nadchodzące testy prędkości będą jednocześnie tymi pierwszymi na nowym osprzęcie. Będzie to miało miejsce w październiku w suchym jeziorze w Hakskeen Pan w Południowej Afryce, gdzie zespół chce osiągnąć prędkość 800 km/h. Uważa to za kluczowy kamień milowy, bo wtedy dopiero zrozumie, jak Bloodhound LSR zachowuje się przy wysokich prędkościach.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to zespół planuje podjąć oficjalną próbę pobicia rekordy pod koniec 2020 roku. Warto przypomnieć, że obecny rekord prędkości lądowej wynosi 1227,985 km/h.

Czytaj też: Lamborghini Huracan przerobione na driftowego potwora

Źródło: New Atlas