Lenovo Legion Y740 – gaming na nowych zasadach

Lenovo Legion Y740

Lenovo Legion Y740 sprzeciwia się jarmarcznemu designowi laptopów do gier. Czas na gaming w wersji eleganckiej.

 

Lenovo Legion Y740 - czytaj więcej

Precz z tandetą

Wodotryski powinny zostać na ekranie, a sprzęt trzymać się wypracowanych przez dekady tajników designu. Nie po to stawiam na najwyższej wydajności podzespoły, by potem zamknąć je w paskudnym, tandetnym pudle. O wiele większe wrażenie robi na mnie elegancji minimalizm, niż błyszczące panele, które rysują się od samego patrzenia. Chcę jakości, chcę metalowej trwałości, chcę komputer o biznesowej schludności ThinkPada, ale walecznym sercu, zdolnym poskromić najbardziej wymagające gry.

I tak sobie śniłem, marzyłem, aż tu nagle pojawiła się nowa linia laptopów Lenovo Legion, która niemal czytała mi w myślach. Zamiast wielkiego klocka błyszczącego plastiku, przywitał mnie dostojny, metalowy mat. Zamiast 5-6 kilogramów i grubości 5 cm, zaledwie 2,8 kg i 23 mm grubości (ekran 17,3 cala!). A już zachwytom nie było końca, gdy okazało się, że ten z pozoru tylko biznesowy komputer ma we wnętrzu prawdziwego gamingowego potwora.

Lenovo Legion Y740 - piękna bryła

Lenovo Legion Y740 – wyświetlacz pełen adrenaliny

Zacznijmy od ekranu, który technologią synchronizacji klatek Nvidia G-Sync zdradza co nieco na temat karty graficznej od „zielonych”. 17,3 cala, wąskie ramki, technologia Dolby Vison i jasność aż 500 nitów. Rozdzielczość? Wyciskające ogrom fps-ów FullHD, z piorunującym odświeżaniem 144 Hz. W połączeniu z G-Sync, jak nigdy wcześniej przebijasz się przez zalagowaną ofensywę przeciwników.

Lenovo Legion Y740 - WhatNext.pl

Co ważne, ekran jest matowy, więc do gry wejdziesz niezależnie od warunków otoczenia. Czytelność dodatkowo wzmacnia duża jasność – 500 nitów to nawet 2x więcej niż w konstrukcjach konkurencji. Jest przy tym nie tylko jasno, ale i mega dynamicznie za sprawą wsparcia dla technologii HDR.

A co powiesz na to, że wyświetlacz możesz odchylić nawet o 180 stopni? Tak jest, może zrównać się klawiaturą – to Ty wybierasz odpowiadający Ci styl gry, a nie narzuca ją sprzęt.

Lenovo Legion Y740 - ekran

Lenovo Legion Y740 – zielone serce

Obok procesora Intel Core i7-8750 (dostępne są też jednostki z procesorami 9. generacji), nawet 32 GB pamięci RAM, dysku SSD PCIe NVMe do 512 GB i HDD do 2 TB pojawia się… zielone serce. W kontekście gier sercem jest niemal zawsze karta graficzna, a te w Legionach Y740 „biją” naprawdę mocno.

Już najtańsza opcja to najnowsza Nvidia GeForce RTX 2060, wyżej mamy RTX 2070 Max-Q, a do tego jest jeszcze – uwaga – RTX 2080 Max-Q. Wszystkie wspierające budzącą zachwyt technologię Raytracing (niech no tylko odpalę z tym Cyberpunka 2077!). To właśnie w tym ostatnim, najpotężniejszym wariancie trafił do mnie komputer. I powiem Wam, że początkowo myślałem, że w środku jest słabsza karta. Zasilacz jakiś taki nieduży jak na gamingowy laptop (tymczasem aż 230W – WOW), a cała maszyna nawet w ciężkich benchmarkach szumi bardzo umiarkowanie.

Lenovo Legion Y740 - iluminacja

Legion Coldfront zapewnia chłód i ciszę

Potężna i-siódemka, jeszcze potężniejsza grafika… jak tutaj wydmuchać z gracją gorące powietrze, w dodatku z tak smukłej obudowy? Z pomocą przychodzi system Legion Coldfront z zaletami dwukanałowego systemu termicznego i indywidualnego chłodzenia GPU i CPU.

Tu się dzieje prawdziwa magia! Cztery otwory wentylacyjne zapewniają sprawny obieg powietrza, jest nawet system radiatorów do schładzania klawiatury, a 70-łopatkowe wentylatory zostały wyprofilowane tak, by zredukować hałas do minimum. Miałem już na biurku niejeden gamingowy laptop i aż tak pozytywnego zaskoczenia się nie spodziewałem. Owszem, w potężnych tytułach wentylatory są słyszalne, ale to bardziej pułap obciążenia klasycznego laptopa, niż tak ekstremalnie gamingowego. Rewelacja!

Lenovo Legion Y740 - subwoofer

To chyba pierwsze gamingowe zwierzę, które z jednej strony pokazuje pazur wydajnością i jakością renderowanego obrazu, a z drugiej, gra się przyjemnie nawet bez słuchawek. Wszystko za sprawą donośnego systemu audio z głośnikiem basowym na spodzie obudowy i wsparciem dla standardu Dolby Atmos Sound Bar for Gaming. Dźwięk otoczy Cię, a każdy szelest z łatwością namierzysz w przestrzeni. Chociaż do pełnej immersji porządne słuchawki są zawsze mile widziane, to i bez nich Lenovo Legion Y740 naprawdę daje radę.

Lenovo Legion Y740

Lenovo Legion Y740 to porządek na biurku

Jak ja nienawidzę przewodów wystających z boków laptopa. Coś tam jednak powinno być. Z jedno gniazdo USB 3.1 Gen 2 (koniecznie z prawej strony – bo jakby myszkę trzeba było szybko podpiąć…). Może jeszcze USB-C, najlepiej z Thunderboltem (monitorów z USB-C w końcu przybywa), by nie szukać. No i dla słuchawek z mikrofonem gniazdo JACK 3,5 mm – tyle na bokach powinno się znaleźć tak z czystej wygody. I tyle znalazłem w Legionie Y740 (!). Czy oni serio czytali mi w myślach? Za sprawą przemyślanej konstrukcji zawiasu ekranu, całą resztę złączy, bez ryzyka podszczypywania ich klapą laptopa, producent umieścił za ekranem.

Lenovo Legion Y740 - złącza

A tutaj bogactwo – Mini Display Port, HDMI, pełnowymiarowy Ethernet, dwa złącza USB 3.1 Gen 1 z wtyczką USB-A, gniazdo zasilania i jeszcze gniazdo pod linkę Kensington Lock, by to nasze bogactwo w razie potrzeby chronić.

Lenovo Legion Y740

Koniec pracy, Lenovo Legion Y740 zmienia barwy

Grafitowa elegancja komputera zarówno biurowego, jak i np. do montażu wideo, niczym za machnięciem różdżki zmienia się zadziornego mistrza gry. Programowalna klawiatura Corsair Full RGB budzi się ze snu, a feerii kolorów na przyciskach towarzyszy podświetlenie z wylotów wentylatorów. Całością sterujesz w cenionym systemie zarządzania iluminacją Corsair iCUE.

Lenovo Legion Y740 - iluminacja 2

Przyciski z reakcją krótszą niż 1 ms, pełna klawiatura z dodatkowym blokiem numerycznym i wyodrębnionymi strzałkami, a także system zapobiegający blokowaniu przy naciśnięciu dowolnej liczby klawiszy – to wszystko zapewni Ci grę na najwyższym poziomie. Możesz podświetlić sobie indywidualnie WSAD, ale już po chwili zrastasz się z klawiaturą i przestajesz o niej myśleć. O ile do 15-stek lubię podpinać jednak zewnętrznego mechanika, tutaj ograniczyłem się tylko do myszki.

Nie żeby z gładzikiem było coś nie tak – wręcz przeciwnie. Działa on ze sterownikami Windows Precision, będącymi furtką do obsługi gestami, a wyodrębnione przyciski czynią pracę precyzyjną. W Dooma jednak na touchpadzie się nie gra ;-).

Czytaj też: Lenovo Yoga S940 definiuje elegancję

Zanim zaczniesz grać, spersonalizuj Lenovo Legion Y740

Maszyna Lenovo to nie tylko możliwość niekończących się zabaw z podświetleniem, to również rozbudowany pakiet Lenovo Vantage. Pozwala on na precyzyjną kontrolę pracy wszystkich podzespołów komputera pod kątem zoptymalizowania wydajności. Możesz ręcznie kontrolować chłodzenie, zasilanie czy ogólną wydajność, jak i postawić na wygodną funkcję Legion Edge. Za jej sprawą wgrywane są automatyczne profile gamingowe – nie tracisz czasu, tylko grasz.

Lenovo Legion Y740 - klawiatura

Lenovo Legion Y740 – dla wyrafinowanego gracza

Życie to nie bajka – czasem trzeba zaprzęgnąć laptop gamingowy do notowania wykładów, innym razem puścić z niego prezentację w Power Poincie na spotkaniu biznesowym. Do tej pory praca i przyjemność były bardzo trudne do pogodzenia w jednym urządzeniu. Szczęśliwie jednak to się zmieniło.

Lenovo Legion Y740 wygląda na tle innych komputerów gamingowych obłędnie. Jest metalowy, bardzo dostojny i minimalistyczny wtedy, gdy oczekujemy elegancji. Gdy jednak jesteśmy wreszcie z komputerem sam na sam i możemy oddać się ukochanym przyjemnościom, budzimy potwora. Wczytuje się wybrany przez nas schemat kolorów podświetlenia, grafika Intela przeskakuje na dedykowanego RTX-a, ekran rozpędza się do 144 Hz, a z głośników płynie miły bas. O tak, tak to właśnie wyglądało w moim śnie, który niespodziewanie się ziścił.

 

Lenovo Legion Y740 - czytaj więcej