Kopanie Ethernum z wykorzystaniem… energii z krowich kup?!

Kopanie Ethernum z wykorzystaniem... energii z krowich kup?!

Kopanie Ethernum i innych kryptowalut wymaga sporo energii. Nie dziwi więc fakt, iż niektórzy wykorzystują do tego odnawialne i alternatywne źródła. Jednak chyba po raz pierwszy słyszymy o wykorzystywaniu w tym celu energii pozyskiwanej z… krowich odchodów.

Kopanie kryptowalut oddziałuje silnie na różne gałęzie gospodarki. Działalność górników winduje ceny kart graficznych i procesorów, a w niektórych krajach takich jak Iran spowodowała nawet przerwy w dostawie prądu. I tutaj w sukurs przychodzą alternatywne i odnawialne źródła energii. Jakiś czas temu prezydent Salwadoru ogłosił, że chce wykorzystać energie z wulkanu do kopania Bitcoina. Brzmi ciekawie, zwłaszcza, że Salwador jest pierwszym na świecie krajem, w którym ta kryptowaluta jest legalnym środkiem płatniczym.

Brytyjski rolnik i górnik w jednym – kopanie Ethernum uczynił bardziej ekologicznym

W tym wypadku jednak mamy do czynienia z bardziej specyficzną formą pozyskiwania energii. Philip Hughes, rolnik z hrabstwa Denbighshire w Wielkiej Brytanii zajmuje się uprawą roślin i hodowlą m.in. krów. Jego gospodarstwo cechuje się energetyczną samowystarczalnością, gdyż wykorzystuje do tego metan z rozkładających się krowich odchodów. Napędza on sześciocylindrowy silnik generatora pracującego z prędkością 500 obr./min. Pozyskiwany w ten ekologiczny sposób prąd zasila całą farmę, parking dla przyczep kempingowych i… koparki Ethernum.

Czytaj też: Waluta sprzed 500 lat jest niczym pierwowzór Bitcoina

Metan używany do napędzania silnika pochodzi z rozkładu krowiego obornika w tzw. fermentacji beztlenowej. Resztki używane są jako nawóz. Brytyjski rolnik więc nie tylko nie korzysta z energii z elektrowni, ale również ogranicza uwalnianie się metanu do atmosfery.

Do kopania Ethernum Hughes wykorzystuje koparki kryptowalut z Easy Crypto Hunter zasilane mniej więcej jedną trzecią energii elektrycznej z generatora. Trudno się dziwić, że po pochwaleniu się tym rolnik-kopacz stał się obiektem zainteresowania innych rolników. Jak powiedział w rozmowie z BBC, wiele osób dzwoniło do niego wypytując o ten niezwykły projekt. Hughes dodał również, że jego „górnicze” hobby jest zdecydowanie łatwiejsze niż obsługa stada krów czy owiec.

Czytaj też: Nowy układ pamięci Samsunga znacząco usprawni smartfony

Warto też dodać, że rolnik w przyszłości, gdy wydobywanie Ethernum stanie się nieopłacalne, ma zamiar wykorzystać swoje komputery do innych celów. Technologia się więc nie zmarnuje i być może z ich mocy obliczeniowej skorzystają specjalistyczne firmy.