Jaki jest cel mrugania oczami?

Prawdopodobnie wszyscy ludzie (a już na pewno znacząca większość) mrugają oczami. Pojawia się jednak pytanie: jaki jest cel mrugania?

Odpowiedzi na tę kwestię jest kilka, a za najważniejsze można uznać te związane z „konserwacją” oczu. Powieki umożliwiając bowiem usuwanie wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń pokrywających nasze gałki oczne. Poza tym, oczy wymagają nawilżania, dlatego regularne, szybkie zamykanie ich i otwieranie działa niczym pokrywanie łańcucha rowerowego smarem.

Czytaj też: Jak chronić oczy, gdy pandemia przykuła nas do ekranów?

Mówiąc dokładnie, mruganie prowadzi do produkowania płynu, który składa się głównie z wody, oleju i śluzu. Pokrywa on oko, tworząc równą powierzchnię, dzięki czemu możemy obserwować otoczenie z wysoką ostrością. Zapobiega to również wysychaniu oka, czyli bardzo niekomfortowemu uczuciu, które jest nie tylko nieprzyjemne, ale może być wręcz bolesne.

Cel mrugania oczami to przede wszystkim oczyszczanie oczu oraz ich nawilżanie

Co ciekawe, wspomniany płyn, produkowany dzięki mruganiu, dostarcza również tlen do gałek ocznych. Jakby tego było mało, wspomniana substancja zawiera enzymy zabezpieczające oczy przed infekcjami. Powieki ułatwiają nawet usuwanie łez z oczu – te mogą przecież przesłaniać widzenie, a mrugając usuniemy nadmiar płynu, poprawiając wzrok.

Czytaj też: Dzięki temu urządzeniu można śledzić aktywność mózgu na odległość

Przeciętnie mrugamy od 10 do 20 razy na minutę, a jedno „klapnięcie” powiekami wymaga około 400 milisekund. Na liczby te wpływa oczywiście szereg czynników, takich jak obecność zanieczyszczeń w obrębie oczu, przebywanie w suchym powietrzu czy też alergia. Nadmierne mruganie może towarzyszyć osobom z wadami wzroku, ponieważ mózg – próbując złapać ostrość – będzie prowadził do częstszego zamykania i otwierania oczu.