W jaki sposób sztuczna inteligencja pomaga astronomom?

astronomia

Sztuczna inteligencja jest przydatna w wielu dziedzinach, zarówno w mniej jak i bardziej oczywisty sposób. W przypadku astronomii możemy ją wyróżnić szczególnie w związku z czterema elementami.

Sztuczna inteligencja w wymierny sposób wspomaga astronomów poszukujących egzoplanet. Obecnie stosowane techniki opierają się między innymi na metodzie tranzytu, czyli obserwacji przejść hipotetycznego obiektu przed tarczą jego gwiazdy. Analizy wykonywanych zdjęć są czasochłonne, ale algorytmy mogą z powodzeniem zastąpić w tym ludzi i osiągają wysoką, bo 96-procentową skuteczność.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja zmieni obsługę prawną? Polska kancelaria skorzysta z platformy AQUILA

Sztuczna inteligencja jest też kluczowa w kontekście badań nad falami grawitacyjnymi, które po raz pierwszy wykryto zaledwie kilka lat temu. Tego typu sygnały powstają na przykład za sprawą zderzeń czarnych dziur czy kolizji czarnych dziur z gwiazdami neutronowymi. Korzystając ze specjalistycznego oprogramowania, naukowcy są w stanie w ciągu zaledwie kilku sekund identyfikować fale grawitacyjne i oceniać, skąd mogły przybyć.

Sztuczna inteligencja pomaga m.in. w poszukiwaniu egzoplanet i identyfikowaniu fal grawitacyjnych

To jednak nie koniec. Sztuczna inteligencja jest też przydatna, kiedy w grę wchodzi zjawisko zwane soczewkowaniem grawitacyjnym. Występuje ono, gdy w linii wzroku ustawią się dwie galaktyki, a ta znajdująca się bliżej – za sprawą swojej grawitacji – powiększy optycznie obiekt znajdujący się za nią. Dzięki konkursowi Strong Gravitational Lens Finding Challenge w 2018 roku powstał algorytm, który potrafi „rozbierać” zdjęcia galaktyk na mniejsze części, poszukując tych, na których widać przykłady soczewkowania grawitacyjnego.

Czytaj też: Szybkie błyski radiowe mają co najmniej dwa rodzaje. Astronomowie próbują to wyjaśnić

Poza tym, na wyróżnienie zasługuje udział SI w przetwarzaniu zdjęć nieba. Nadchodzące Obserwatorium Very Rubin, które ma działać na terenie Chile, będzie zbierało każdej nocy nawet 80 terabajtów danych. Dzięki wykonywaniu szczegółowych zdjęć astronomowie będą mogli skatalogować nawet najmniejsze różnice widoczne na nocnym niebie.