Grenlandia zmaga się z „ciemną strefą”. Poznaliśmy wyjaśnienie zagadki

lodowiec

Artykuł opublikowany na łamach Nature Communications sugeruje, że naukowcom udało się wyjaśnić tajemnicę topniejącej pokrywy lodowej na terenie Grenlandii.

Grenlandia to drugi na świecie obszar pod względem powierzchni pokrywy lodowej. Z danych udostępnionych przez NSID wynika, iż tamtejszy lód obejmuje teren ponad 1,7 mln kilometrów kwadratowych. Niestety, każdego roku ubywa go w zastraszających ilościach – ok. 500 miliardów ton rocznie.

Czytaj też: Jak powstały lodowce na Marsie?
Czytaj też: Największa góra lodowa może uderzyć w wyspę pełną zwierząt
Czytaj też: Islandię nawiedzały powodzie z lodowcowych jezior. Teraz wyjaśniono ich pochodzenie

Właśnie z tego powodu wykrycie wspomnianej ciemnej strefy wzbudziło dodatkowe zmartwienie. Lód Grenlandii zaczął bowiem w coraz większym stopniu zmieniać swoją barwę, co przełożyło się na zmniejszenie jego albedo. W efekcie ilość pochłanianego ciepła rośnie, choć nie było jasne, co napędza zakwit glonów pokrywających ten lód i nadających mu ciemny kolor.

Grenlandia stanowi drugi największy na Ziemi obszar pokryty lodem

Wygląda na to, że winowajcami są glony Ancylonema nordenskioeldii oraz kilka gatunków wchodzących w skład rodzaju Mesotaenium. Wiosną, kiedy lód topnieje, owe glony zostają wystawione na działanie światła słonecznego. W normalnych warunkach opisywane organizmy mają zielony kolor, ale promieniowanie wywołuje u nich pewne przemiany – w tym zmianę barwy na ciemniejszą.

Czytaj też: Ślady z epoki lodowcowej – co wiemy dzięki nim o podróży matki i dziecka?
Czytaj też: Nie uwierzycie, co wywołało małą epokę lodowcową
Czytaj też: Od Grenlandii oderwał się fragment lodowca. Nie uwierzycie, jakiej był wielkości

Paradoksalnie, ciemny kolor przyciąga jeszcze więcej promieni słonecznych, potęgujących topnienie lodu pod glonami. Co więcej, okazało się, iż występujący na Grenlandii minerał, zwany hydroksyapatytem, stanowi źródło fosforu będącego składnikiem odżywczym dla glonów. Rosnące temperatury odsłaniają skały, a wiatr napędza ich erozję, zwiększając wydzielanie fosforu. W efekcie występuje niepokojący efekt domina.

Chcesz być na bieżąco z WhatsNext? Obserwuj nas w Google News