Elektryczny mikrosamochód Microlino doczekał się już trzeciego prototypu

Elektryczny mikrosamochód Microlino, Microlino 3.0, trzeci prototyp Microlino, Elektryczny mikrosamochód

Elektryczny mikrosamochód Microlino od Micro Mobility Systems staje się coraz bliższy produkcji z każdym kolejnym prototypem. Teraz doczekał się już trzeciego, który wygląda jeszcze lepiej, niż poprzednie, co oczywiście nie dziwi w najmniejszym stopniu.

Firma Micro Mobility Systems wyróżnia się na tle innych podobnych startupów swoim podejściem do chwalenia się pracami nad Microlino. Ten elektryczny mikrosamochód doczekał się pokazu w lutym w formie pierwszego prototypu, który w maju doczekał się swojego „drugiego brata”, a teraz już trzeciego. Tak jak wcześniejszy wreszcie zintegrował z nadwoziem minimalistyczne oświetlenie LED na tyle i przodzie w formie skromnych pasków oraz to funkcyjne na czele z reflektorami na lusterkach bocznych, tak ten najnowszy wziął na celownik głównie kabinę.

Czytaj też: Porsche 911 GT3 Touring 2022, to jedna z najszybszych 911 w historii marki

Wedle firmy to, co widzimy na zdjęciach, to wersja Microlino bardzo zbliżona do tej seryjnej zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, jak i wnętrza. Wraz z ukończeniem trzeciego prototypu, firma przejdzie do przedseryjnej fazy rozwoju, w której wyprodukuje dwa ostatnie prototypy. Te następnie przejdą proces homologacji i doczekają się masowej produkcji we wrześniu w Turynie we Włoszech.

Elektryczny mikrosamochód Microlino jest już prawie gotowy do seryjnej produkcji

Elektryczny mikrosamochód Microlino pokazał się nam teraz ze składanym dachem opracowanym przez Magna Car Top Systems, który zapewni mu nieco kabrioletowego charakteru. Będzie dostępny w standardzie w wersjach premium mikrosamochodu lub jako opcja dodatkowo płatna dla modeli podstawowych. Brzmi to, jak fajny dodatek dla i tak pełnego dziwactw samochodu.

Czytaj też: Nowy Volkswagen Multivan T7 2022 zadebiutował

Przykładowo Microlino nie ma zewnętrznej klamki, bo odblokowuje się go za pomocą kluczyka i małego przycisku pod reflektorem na lusterku bocznym, po którego naciśnięciu drzwi się otwierają. Następnie kierowca i pasażer muszą wsunąć palce w powstałą szczelinę i otworzyć drzwi. Z wewnątrz posługiwać się muszą przyciskiem na aluminiowej listwie pod przednią szybą. Innymi słowy… elektronika. Pytanie tylko, czy wszyscy jej zaufają.

Czytaj też: TG 500, czyli jeden z najszybszych mikrosamochodów trafi na aukcję

W kabinie Microlino znalazły się dwa cyfrowe wyświetlacze. Jeden odpowiada tradycyjnie za zestaw wskaźników, a drugi, już mniejszy dotykowy panel jest zamontowany na pasku biegnącym we wzdłuż wnętrza pojazdu do sterowania funkcjami pojazdu. Po stronie układu napędowego dostępne klienci dostaną dwie opcje akumulatorów litowo-jonowych o zasięgu 125 km lub 200 km na jedno ładowanie. Całość napędzi silnik o mocy 11 kW, który zapewnia maksymalną prędkość 90 km/h. Pojemność bagażnika wynosi 220 litrów.