Chińska elektrownia atomowa stanowi zagrożenie? Niepokojący raport Francuzów

Władze Stanów Zjednoczonych otrzymały raport sporządzony przez przedstawicieli francuskiej spółki Électricité de France (EDF). Z przedstawionych dokumentów wynika, iż elektrownia atomowa zlokalizowana na terenie chińskiej prowincji Guangdong może stanowić zagrożenie radiologiczne.

Sprawą zajmuje się między innymi spółka Framatome związana z Électricité de France. Jak wynika z przygotowanej notatki, sytuacja odnotowana w Guangdong stanowi bezpośrednie zagrożenie radiologiczne dla samej elektrowni jak i okolicznych mieszkańców. Z tego względu Framatome pilnie prosi o pozwolenie na przekazanie danych technicznych oraz wsparcia, które może być konieczne w kontekście przywrócenia normalnej pracy elektrowni.

Czytaj też: Co ma wspólnego umierająca gwiazda i bomba atomowa?

Na czym w ogóle miałby polegać problem? Chodzi o funkcjonowanie elektrowni jądrowej Taishan, w obrębie której gromadzi się nadmiar radioaktywnych gazów. Te zostały wykryte w zaskakująco dużych ilościach w części reaktora numer jeden. Ich obecność nie musi oznaczać, że sytuacja wymyka się spod kontroli, ale jednocześnie eksperci są na tyle zaniepokojeni, iż chcieliby przeprowadzenia na miejscu przeglądu całej instalacji.

Elektrownia atomowa w chińskim Taishan stanowi zagrożenie według Francuzów, choć Chińczycy temu zaprzeczają

Framatome, jako spółka zależna EDF, zajmuje się dostarczaniem sprzętu i świadczeniem usług w zakresie energetyki jądrowej. Niepotwierdzone informacje sugerują, iż jej przedstawiciele nawiązali kontakt z Departamentem Energii Stanów Zjednoczonych po tym, jak pojawiły się obawy dotyczące podejrzanych działań chińskich władz. Chodziło w nich o podnoszenie limitów obejmujących promieniowanie wykrywane poza terenem elektrowni. Miałoby to rzecz jasna zapobiegać jej zamknięciu.

Czytaj też: Odkryli nieznaną populację wielorybów z Oceanu Indyjskiego. Przełom był możliwy dzięki wykrywaczowi prób jądrowych

Z drugiej strony, Chińczycy zaprzeczają istnieniu jakichkolwiek problemów. China Guangdong Nuclear Power Group, państwowa firma posiadająca większościowe udziały w elektrowni Taishan, ogłosiła, iż pomiary wykonane na miejscu nie wykazały nieprawidłowości. Co ciekawe, w kwietniu 2021 roku okoliczne Biuro Bezpieczeństwa Hongkongu zwróciło uwagę na emisję niewielkich ilości gazów z terenu elektrowni. W czerwcu nie odnotowano jednak tego typu zjawisk.