Wiecie, że dzięki matematyce można uratować wiele osób na morzach?

Setki ludzi giną na morzach i oceanach każdego roku. Wiąże się to przede wszystkim z katastrofami statków i samolotów. Rozwiązanie problemu może jednak oferować matematyka, co opisano na łamach Nautre Communications.

Zespoły ratownicze mają mało czasu na pomoc osobom znajdującym się w wodzie, ponieważ już po sześciu godzinach prawdopodobieństwo znalezienia takiego człowieka jest niemal zerowe. Oprócz pływów i trudnych warunków pogodowych, niestabilne prądy często sprawiają, że działania poszukiwawcze są dodatkowo utrudnione.

Zespół badawczy z ETH w Zurychu twierdzi, iż opracował algorytm do przewidywania, gdzie będą dryfowały przedmioty i osoby znajdujące się w wodzie. Zdaniem naukowców obiekty unoszące się na powierzchni oceanu czy morza powinny gromadzić się wzdłuż kilku krzywych, zwanych TRAP. Są one niewidoczne gołym okiem, ale da się je uzyskać na pdstawie obserwacji prądów powierzchniowych. Umożliwia to szybkie i precyzyjne zaplanowanie poszukiwań.

Czytaj też: Big data sugeruje, że kończy się czas na uratowanie naszej planety

Nowy, oparty na TRAP algorytm został przetestowany w ramach dwóch oddzielnych eksperymentów. Działając na podstawie tych samych danych uzyskanych w czasie rzeczywistym, zespół badawczy z powodzeniem zidentyfikował TRAP w objętym poszukiwaniami. regionie. Naukowcy odkryli, że boje i manekiny wrzucone do wody faktycznie zebrały się wzdłuż opracowanych krzywych.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News