Jak drony z Nixie przyspieszają pobieranie próbek wody?

drony z Nixie, Nixie

Operowanie dronem nad wodą jest dla początkujących operatorów okazją do sprawdzenia, czy mają odpowiednio dużo zimnej krwi. Jeśli z kolei idzie o drony z Nixie Base, to za sterami nie sprawdziłby się zapewne żaden początkujący droniarz, bo ich celem jest właśnie operowanie nad zbiornikami wodnymi.

Po co komu dron z butelką?

Nixie zostało opracowane przez nowojorski startup Reign Maker i przyjmuje postać stałego wysięgnika z systemem montażowym z jednej i 500-mililitrowym zbiornikiem wody z drugiej strony. Wbrew pozorom, to wcale nie dron sam w sobie, a jedynie dodatek do tych określonych, które użytkownik musi zapewnić sobie na własną rękę albo poprosić o to samą firmę. Nixie chwali się kompatybilnościom wyłącznie z modelem DJI Matrice 600 i Matrice 300 RTK.

Czytaj też: Autonomiczny dron zatankował myśliwiec w locie po raz pierwszy

Jakie z kolei jest jego zastosowanie? Firma tłumaczy, że USA władze muszą regularnie sprawdzać zanieczyszczenia w lokalnych drogach wodnych. Wykorzystują do tego zwykle statki z załogami, które system Nixie z dronem zastępuje z nawiązką. Cały proces z tym systemem jest znacznie szybszy, prostszy i tańszy.

Sam Departament Ochrony Środowiska miasta Nowy Jork zbiera 14000 próbek wody rocznie, pobierając 30 próbek dziennie za pomocą łodzi, kapitanów i trzyosobowej załogi, przy średnim koszcie 100 dolarów za próbkę. Dzięki Nixie dwuosobowa załoga może zebrać 120 próbek podczas tej samej siedmiogodzinnej zmiany, przy koszcie zaledwie 10 dolarów za każdą próbkę.

– mówi Jessica Chosid, dyrektor generalna Reign Maker.

Czytaj też: Copterpack już po testach. Obejrzyjcie latającego człowieka-drona

Jak działają drony z Nixie?

Realizowanie poboru próbek z lokalnych wód jest z wykorzystaniem drona szalenie proste. Wystarczy wznieść pozbawionego zmian konstrukcji drona w powietrze, przymocować do niego Nixie, wlecieć nad zbiornik wodny i zanurzyć zbiornik na głębokość przynajmniej 0,6 metra. Po zebraniu próbki wody dron wraca do operatorów, którzy zamieniają pełny zbiornik na pusty i rusza do kolejnego punktu „poboru” próbki.

Według firmy każdą próbkę można pobrać i zwrócić w czasie poniżej trzech minut, przy prędkościach do 9 km/h. Dodatkowo towarzysząca aplikacja jest w stanie śledzić współrzędne GPS, w których pobierana jest każda próbka, dzięki czemu kolejne próbki można pobrać z dokładnie tych samych miejsc.

Czytaj też: Nowa broń przeciwko dronom strzela w nie dziwnym różowym konfetti

Chociaż trudno wyobrazić sobie zastosowanie tego typu systemu w naszym codziennym życiu, to Nixie jest idealnym przykładem tego, jak można wykorzystać drony. Co ciekawe, obecnie ruszyła przedsprzedaż modelu Nixie Base w cenie 850 dolarów, ale firma ma jeszcze zamiar stworzyć wersję Advanced, który będzie dodatkowo analizowała próbki wody.