Dezinformacja o 5G nie zna granic. W każdym kraju jest taka sama

Przysłuchując się wystąpieniom prelegentów I dnia V Międzynarodowej Konferencji Instytutu Łączności można dojść do jednego wniosku – dezinformacja o sieci 5G nie zna granic. W każdym kraju metody działania środowisk antykomórkowych są identyczne. Ma to dobre strony, bo można z nimi walczyć takimi samymi metodami.

Postawią Ci nadajnik 5G w ogródku. Nie ważne gdzie mieszkasz

To była jedna z pierwszych teorii spiskowych, które zauważyłem w wielu krajach jednocześnie. W Polsce pojawiła się w 2019 roku podczas sejmowych prac nad Megaustawą. Bardzo szybko w mediach społecznościowych zaczęła pojawiać się teoria o tym, że nowe przepisy pozwolą operatorom pozwolić nadajnik 5G w naszym ogródku I nie jest do tego potrzebna nasza zgoda.

Czytaj też: Rusza program walki z fake newsami o sieciach komórkowych

Bardzo szybko okazało się, że ta teoria pojawiła się nie tylko w Polsce i nie jest nowa. Podobne działania zapowiadają komórkosceptycy choćby w USA i we Włoszech.

W podobnym czasie zaczęła pojawiać się inna teoria. W różnych miejscach na świecie nagle zaczęto (rzekomo) masowo wycinać drzewa, które blokują sygnał sieci 5G. Gdyby wierzyć w powielanie informacje, w ciągu kilku tygodni w wielu miejscach na świecie drzewa dosłownie zniknęły z powierzchni Ziemi.

Czytaj też: Ruszyła Konferencja Instytutu Łączności. Dezinformacja o 5G ma wiele twarzy

Polak Szwed dwa bratanki

Podczas wystąpienia Hanny Linderstål ze Szwecji mogliśmy zobaczyć kolejne mechanizmy, które są uniwersalne dla różnych krajów. Jedną z metod działania polskich antykomórkowców jest spam mailowy. Samorządowcy, posłowie, ministerstwa… W niektórych przypadkach mówimy wręcz o setkach maili tworzonych metodą kopiuj-wklej. W jedną z takich akcji zaangażował się nawet Jerzy Zięba.

Czytaj też: Sieć 5G na 26 GHz – branża i antykomórkowcy zabrali głos

Okazuje się, że identyczne metody działają pojawiają się też w Szwecji. Mówimy o zgodności praktycznie 1:1. Tam również spam mailowy jest na porządku dziennym. Nie inaczej wygląda to w innych krajach.

To tylko jedna z metod działania i teorii, które są powielane przez piewców teorii spiskowych. Tą najbardziej aktualną jest oczywiście rozprzestrzenianie COVID-19 przez sieć 5G w co najmniej kilkunastu głównych wariantach. Nie wspominając już o wątkach pobocznych.

Czytaj też: Zmierzyliśmy PEM w Krakowie. Krowoderskich Zuchów odczarowane

Teorie są takie same, więc można z nimi walczyć w taki sam sposób

Powielanie tych samych teorii w wielu krajach brzmi przerażająco. To tylko potwierdza, że wiele z tych działań może być starannie zaplanowanych. Ma to jednak swoją zaletę.

Skoro działania oraz teorie spiskowe są identyczne, to można z nimi walczyć w identyczny sposób. Można przygotowywać uniwersalne metody edukacji i prostowania dezinformacji. Co dodatkowo powinno wzmocnić ich wiarygodność. Skoro podobne do siebie organy różnych krajów mówią jednym głosem, łatwiej jest im zaufać.

W ten sposób największą słabością środowisk antykomórkowych może okazać się ich pozorna siła – jednomyślność w tworzeniu teorii spiskowych i taka sama metoda działania.