Pandemia koronawirusa spowodowała, że delfiny na dobre zadomowiły się w Bosforze

Europę od Azji oddziela cieśnina Bosfor. W jej wodach, w których łączy się Morze Czarne z Morzem Egejskim, co jakiś czas pojawiają się delfiny. Po długiej nieobecności w pobliżu linii brzegowej owe zwierzęta powróciły.

W internecie często pojawiały się żarty sugerujące, że do weneckich kanałów powróciły delfiny. Było to pokłosie doniesień o tym, jak przyroda wkracza na tereny opanowane przez ludzi w związku z rozwojem pandemii. Koronawirus spowodował bowiem wiele ograniczeń, co przełożyło się na zmniejszenie ruchu, spadki emisji oraz ogólną poprawę stanu środowiska naturalnego.

Kolejnymi beneficjentami takiego stanu rzeczy są delfiny, które ponownie zasiedliły wody cieśniny Bosfor w Turcji. 16-milionowy Stambuł, ogarnięty niemal całkowitym zamknięciem, nie przypomina obecnie gwarnej metropolii, jaką był przed pandemią. I choć delfiny pojawiały się w tych wodach już wcześniej, to teraz znacząco zbliżyły się do linii brzegowej.

Czytaj też: Big data sugeruje, że kończy się czas na uratowanie naszej planety

Co ciekawe, od 1983 roku polowanie na ssaki morskie jest w Turcji zabronione, a delfiny są chronione prawem. Ma to związek z niską liczebnością tych zwierząt wywołaną działalnością ludzi w przeszłości. Chodziło m.in. o wydobycie ropy oraz nadmierne polowania.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News