Czy przeziębienie może chronić przed COVID-19?

groźniejsze niż COVID-19
Ludzkość doświadczała gorszych pandemii od COVID-19

Rinowirusy są stosunkowo powszechnymi patogenami, które możemy spotkać niemal wszędzie, szczególnie w czasie sezonu grypowego. Odpowiadają one za przeziębienia objawiające się między innymi katarem czy gorączką. Okazuje się jednak, że te rinowirusy mogą stanowić zaskakujących sprzymierzeńców w walce z COVID-19.

Badania opublikowane na łamach Journal of Experimental Medicine, sugerują, że właśnie jeden z rinowirusów hamuje replikację SARS-CoV-2, czyli koronawirusa wywołującego COVID-19. Zdaniem naukowców dzieje się tak, ponieważ infekcja rinowirusowa prowadzi do stymulacji genów związanych z tak zwanymi interferonami stanowiącymi jedną z pierwszych linii obrony ludzkiego organizmu przed różnego rodzaju zakażeniami. Gdyby się to potwierdziło, przy okazji zyskalibyśmy dodatkową, cenną wiedzę, sugerującą, że interferony mogą stanowić klucz do ochrony przed COVID-19.

Czytaj też: Liczba zmarłych na COVID-19 w 2021 roku jest już wyższa niż w 2020

Autorzy tych potencjalnie przełomowych badań skupili się na genach związanych interferonami oraz ich aktywnością na wczesnych etapach infekcji SARS-CoV-2. W przeszłości odnotowano bowiem korzystny wpływ rinowirusów na walkę z wirusem grypy, dlatego i w tym przypadku pojawiły się podobne przypuszczenia. Na potrzeby eksperymentu wykorzystano wyhodowaną w laboratorium tkankę stanowiącą odpowiednik tej spotykanej w drogach oddechowych.

Przeziębienie wywołane przez rinowirusy może pomagać organizmowi w walce z COVID-19

Okazało się, że tkanka zainfekowana rinowirusem i wystawiona na kontakt z koronawirusem cechowała się zerową wiremią, czyli namnażaniem patogenów. Dla kontrastu, w przypadku próbek wolnych od SARS-CoV-2 wiremia podwajała się średnio co sześć godzin.

Czytaj też: Perenio Ionic Shield to urządzenie, które skutecznie zwalcza koronawirusy

Potwierdzenie tej hipotezy mogłoby znacząco ułatwić walkę z trwającą pandemią. Przy okazji możliwe byłoby wyjaśnienie, dlaczego niektóre osoby przechodzą COVID-19 znacznie łagodniej od innych, nawet jeśli nie cechują się szczególnie wysoką odpornością na sezonowe choroby. Przy okazji autorzy badania zwrócili uwagę na kluczowe momenty związane z rozprzestrzenianiem SARS-CoV-2 w organizmie. Właśnie w tym aspekcie pomocne mogłyby być interferony, które – przynajmniej w teorii – mogłyby powstrzymać lub spowolnić replikację koronawirusa, dając układowi odpornościowemu czas na przygotowanie się do zwalczenia „intruza”. Jeden z pomysłów zakłada profilaktyczne stosowanie interferonu u osób zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID-19, choć najpierw należy się upewnić, że taka metoda byłaby bezpieczna dla zdrowia.