Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Człowiek cały czas ewoluuje

Trudno nam sobie wyobrazić, by człowiek miał dodatkową parę rąk lub nadprogramowe oko. Nasze ciało jest wynikiem milionów lat ewolucji, choć nie można powiedzieć, że w ogóle się nie zmienia. Są części ciała, które tracimy od nieużywania – jakie?

W 1859 r. Karol Darwin opublikował swoją przełomową książkę – „O pochodzeniu gatunków”. W dziele tym zaproponował teorię doboru naturalnego, która zakłada, że ciała istot żywych powoli przystosowują się, by stać się lepszymi w tym, do czego są używane. Z kolei organy, które są rzadko używane, stają się coraz mniejsze, aż w końcu zanikają. Oto 7 przykładów takich narządów.

Grzbiety brwi

Kilka gatunków wczesnych ludzi, w tym Homo erectus, Homo heidelbergensis i nasi kuzyni, neandertalczycy, mieli grzbiety brwiowe. Oznacza to, że obszar ich głowy tuż nad oczami był odchylony do tyłu w kierunku czubka głowy, podobnie jak u szympansów i goryli. Dziś Homo sapiens nie mają grzbietów brwi. Zamiast tego mamy płaskie twarze i wysokie czoła, które idą prosto w górę, aż zlewają się z czubkiem głowy.

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Teraz brwi mają znaczenie estetyczne, ale nie zawsze tak było

Naukowcy nie są pewni, dlaczego starożytni ludzie mieli grzbiety brwi i dlaczego je straciliśmy. Sądzą jednak, że mogliśmy je utracić z powodów społecznych. Podczas eksperymentu społecznego, antropolog Grover Krantz zdał sobie sprawę, że ludzie unikali go, a nawet przechodzili przez ulice tylko po to, by nie przechodzić obok niego, gdy nosił publicznie maskę przypominającą twarz Homo erectus. To wskazuje, że grzbiety brwiowe nie były tak przyjazne i musiały zniknąć, gdy ludzie zaczęli żyć w dużych społecznościach. W zamian, nasze głowy stały się mniejsze i rozwinęliśmy bardziej wydatne i ruchome brwi, których używamy do przekazywania subtelnych informacji i emocji.

Długie kły

Wystarczy zerknąć na zęby szympansów, goryli, orangutanów i innych dużych małp człekokształtnych, by dostrzec ich długie i ostre kły. My, ludzie, też mamy kły, ale tylko z nazwy. Nie są one ani długie, ani ostre i są nieznacznie dłuższe od innych zębów w naszej jamie ustnej. Dlaczego więc nie mamy długich i ostrych kłów, jak inne małpy?

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Współcześni ludzie nie potrzebują rozbudowanych kłów

Mieliśmy w przeszłości, ale utraciliśmy w wyniku ich nieużywania. Podobnie jak inne małpy, pierwsi ludzie mieli rozwinięte duże kły do walki z innymi samcami o dominację. Nagrodą za te walki było wyłączne prawo do krycia kilku lub wszystkich samic w grupie. Jednak walki o dominację powoli odchodziły w zapomnienie, ponieważ wczesne ludzkie dzieci stawały się coraz słabsze i podatne na ataki drapieżników. To sprawiło, że ludzkie samce spędzały więcej czasu chroniąc swoje dzieci niż walcząc o prawa do godów.

Długie ramiona

Najwcześniejsi ludzie mieli długie ręce i krótkie nogi, podobnie jak dzisiejsze małpy, kiedy po raz pierwszy pojawiły się 6 mln lat temu. My, odwrotnie, mamy krótsze ręce i dłuższe nogi. Dlaczego tak się stało?

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Nasze ramiona zmieniły się na drodze ewolucji

Pierwsi ludzie byli niżsi i opierali się na diecie roślinnej. Oznaczało to, że potrzebowali większego układu trawiennego i narządów do przetwarzania posiłków. Sprawy zmieniły się 1,9 miliona lat temu, kiedy ludzie wyemigrowali do cieplejszego klimatu i dodali do swojej diety mięso. Ich ciała stały się węższe, a układ trawienny mniejszy, ponieważ mięso wymaga krótszego przewodu pokarmowego i narządów do trawienia. W tym samym czasie nogi wydłużyły się, aby umożliwić im pokonywanie dłuższych dystansów podczas poszukiwania i ścigania zdobyczy. Nogi wczesnych ludzi nadal się wydłużały, aż do pojawienia się pierwszych Homo erectus. Byli to pierwsi przodkowie współczesnego człowieka, którzy wyemigrowali z Afryki. Ich nogi były spektakularnie długie, co pomagało im tracić ciepło ciała.

Duży żołądek

Ludzki mózg stawał się coraz większy od czasu, gdy dwa miliony lat temu Homo habilis pojawił się po raz pierwszy. Mózg Homo habilis miał około 600 cm sześciennych, ale gatunek ten wymarł 1,5 mln lat temu i został zastąpiony przez Homo erectus, którego mózg miał wielkość około 900 cm sześciennych. Naukowcy wiedzą, że nasze mózgi stały się większe, ponieważ mieliśmy dostęp do większej ilości jedzenia. Jak na ironię, w tym samym czasie nasze żołądki stały się mniejsze.

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Ludzie nie potrzebują już dużych żołądków

Większe mózgi wymagają więcej energii, co z kolei wymaga więcej żywności. Logicznie rzecz biorąc, nasze żołądki powinny stać się większe, aby pomieścić więcej żywności. Było jednak na odwrót, ponieważ pierwsi ludzie dokonali przejścia od ścisłej diety roślinożerców, która składała się z niskiej jakości roślin do diety wszystkożerców, która zawierała dużo wysokiej jakości mięsa. Ich żołądki stały się mniejsze, ponieważ mięso zawiera więcej składników odżywczych i energii niż rośliny.

Duże oczy

Niektóre gatunki wczesnych ludzi miały duże oczy. Mowa o neandertalczykach, naszych kuzynach, którzy swobodnie mieszali się z wczesnymi Homo sapiens przez około 5000 lat, zanim wyginęli. Naukowcy uważają, że neandertalczycy rozwinęli duże oczy po migracji z Afryki do zimniejszych części Europy i Azji, gdzie było mało światła słonecznego. Ich oczy stały się większe, aby pomieścić więcej światła.

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Kiedyś ludzie mieli większe oczy

Przedstawiciele Homo sapiens z drugiej strony, mają mniejsze oczy, ponieważ pozostali w Afryce, gdzie było wystarczająco dużo światła słonecznego. Co ciekawe, istnieją sugestie, że duże oczy neandertalczyków były mieczem obosiecznym, który mógł przyczynić się do ich wyginięcia. Naukowcy uważają, że poświęcili większą część swojego mózgu do przetwarzania informacji z oczu. Oznaczało to, że inne części ich mózgów, w tym te, których potrzebowali do rozwijania złożonych umiejętności społecznych były mniejsze.

Futro

Dlaczego ludzie mają włosy, mimo że małpy mają futro? Aby poznać przyczynę, musimy cofnąć się do Australopithecus afarensis, hominina uważanego za przodka pierwszych ludzi. Australopithecus afarensis wyglądał bardziej jak małpa niż jak człowiek. Miał małpopodobne ręce, nogi i futro, ale także duży mózg i mógł chodzić wyprostowany jak człowiek.

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Małpy mają futro, a ludzie nie – dlaczego?

Straciliśmy nasze futro, kiedy przedstawiciele Australopithecus afarensis porzucili osłony gęstych lasów, aby polować na mięso na otwartej sawannie, co wystawiło ich na więcej światła słonecznego niż były do niego przyzwyczajone. A światło słoneczne i futro nie idą w parze. Futro zapobiega poceniu się i zatrzymuje ciepło, co co kolei powodowało przegrzewanie się ciał i mózgów Australopithecus afarensis. Hominin ten zaczął więc tracić swoje futro, aby umożliwić łatwiejsze pocenie się i utratę ciepła.

Wibrysy

Większość ssaków ma wibrysy, ale nie ludzie. Co ciekawe, kiedyś mieliśmy ten organ, ale straciliśmy go ok. 800 000 lat temu. Aby zrozumieć, dlaczego straciliśmy wibrysy, musimy wiedzieć, po co ten organ współczesnym zwierzętom.

Części ciała, które tracimy na drodze ewolucji
Wibrysy to organ szczególnie dobrze rozwinięty u kotów

Zwierzęta używają tych organów do uzupełnienia możliwości swoich oczu. Każde stworzenie z wibrysami ma dwa rodzaje tych organów czuciowych: długie i krótkie. Zwierzęta używają długich wibrysów, aby znaleźć drogę w ciemności i w ciasnych miejscach, podczas gdy krótkie wibrysy są zarezerwowane do rozpoznawania obiektów. Jednak ludzie stracili wibrysy po tym, jak przenieśliśmy funkcje tych narządów do innych części ciała, w szczególności do opuszków palców, warg i genitaliów. Te części są wrażliwe, jak wibrysy, ponieważ pobierają informacje z otoczenia i przekazują je do naszego mózgu.

Chcesz być na bieżąco z WhatsNext? Obserwuj nas w Google News