ClickMeeting – uczestnicy spotkań online chcą wprowadzenia jasnych zasad etykiety

ClickMeeting - uczestnicy spotkań online chcą wprowadzenia jasnych zasad etykiety

Polski ClickMeeting przeprowadził ciekawą ankietę wśród swoich użytkowników. Wynika z niej, że przeszło połowa z nich chciałaby wprowadzenia jasnych zasad etykiety spotkań online. Dowiedzieliśmy się też, jakie jest zdanie na temat włączania kamerek.

Jak powinno się zachowywać podczas spotkań online? Pewne pojęcie tego, czego oczekują uczestnicy spotkań, daje raport polskiej firmy ClickMeeting

Spotkania online stały się w ostatnim czasie wręcz codziennością. Do Internetu przeniesiono konferencje biznesowe, technologiczne premiery, spotkania towarzyskie, naukę i pracę. Praca zdalna stała się bardzo popularna, a z przeprowadzonej przez ClickMeeting ankiety wynika, że 62 proc. badanych uważa, że połączenie jej z modelem stacjonarnym jest najlepszym rozwiązaniem. Jedynie 14 proc. ankietowanych chciałoby pracować tylko z biura.

Czytaj też: Czym będą grupy rodzinne na Allegro?

Wydawałoby się, że po tak długim czasie wiemy już, jak powinniśmy się na takich wydarzeniach zachowywać. Okazuje się jednak, że nie do końca. ClickMeeting zapytało o zasady savoir-vivre na spotkaniach online, a przeszło połowa respondentów (53 proc.) wskazała, że przydałyby się jasno określone zasady etykiety. 29 proc. zauważyło, że podczas spotkań online częściej zapominają o dobrych manierach niż w trakcie spotkań na żywo. Jedynie 24 proc. ankietowanych wykazuje takie same dobre maniery online, co podczas spotkań twarzą w twarz.

Przez wiele lat w zasadzie nie rozmawiało się o savoir-vivre w kontekście spotkań online, bo nie były one taką codziennością, jaką stały się w ciągu ostatniego roku . W nowej sytuacji to normalne, że każdemu zdarza się popełniać błędy. W większości przypadków do rozproszenia wątpliwości – jak np. czy w czasie spotkania online wypada jeść, palić czy być ubranym w piżamę – wystarczy zastanowić się, czy tak zachowalibyśmy się na spotkaniu na żywo. Warto też pamiętać, że ponad 70 proc. naszego komunikatu, to nie to, co mówimy, ale jak to mówimy i jak przy tym wyglądamy, dlatego przy rezygnacji z włączania kamery tracimy wiele środków wyrazu.

– mówi Aleksandra Pakuła, specjalistka w zakresie kreowania wizerunku i założycielka Instytutu Etykiety

Czytaj też: Telegram dodaje grupowe wideorozmowy i animowane tła

Włączyć kamerę, czy nie?

Podczas spotkań prowadzonych online, włączona kamerka zawsze jest rzeczą najmniej pożądaną. Chyba każdy z nas, pracujących z domu, doskonale wie, że zdalna praca oznacza bardzo swobodny ubiór. Siedzimy przed komputerem w dresach, piżamach, bez makijażu czy ładnej fryzury. Czasem pracujemy z ogrodu, kuchni, a nawet łazienki. W takim wypadku nikt kamery włączać nie chce. Dodatkowo jej włączenie oznacza, że przez cały czas musimy zajmować się tylko spotkaniem, a to nie każdemu pasuje.

Z badania wynika jednak, że 48 proc. ankietowanych uważa włączenie kamerki za oznakę szacunku wobec współuczestników. 15 proc. badanych twierdzi jednak, że zasada ta dotyczy tylko osób, które w danym momencie zabierają głos, zaś 11 proc., że kamerę powinien włączyć tylko prowadzący.

Czytaj też: YouTube wprowadza zmiany dla filmów przesłanych przed 2017 rokiem

Co ciekawe, jedynie 27 proc. ankietowanych deklaruje, że podczas spotkań nie zajmuje się innymi rzeczami, takimi jak jedzenie, gotowanie czy przeglądanie portali społecznościowych. 35 proc. badanych zdarza się zająć czymś innym, zaś 38 proc. przyznaje, że robi inne rzeczy tylko podczas naprawdę nudnych spotkań.