Nowa broń przeciwko dronom strzela w nie dziwnym różowym konfetti

broń drony, broń masowego rażenia, drony bronią masowego rażenia, zagrożenie drony bojowe

Po tym, jak odnotowano pierwszy atak autonomicznych dronów na ludzi w 2020 roku, kwestia obrony przed wrogimi UAV stała się ważniejsza, niż kiedykolwiek wcześniej. DARPA wiedziała o tym znacznie wcześniej i tak też po czterech latach pokazała nową broń przeciwko dronom, która działa, jak żadna inna.

Drony bojowe, jak również te komercyjne, ale stosownie zmodyfikowane, to nowy rodzaj skutecznej broni, który jest aż łatwy w użyciu i skalowaniu. Może więc obrać na cel pojedyncze cele do wyeliminowania „po cichu” albo wręcz przeciwnie, ruszając na całe oddziały w liczbie kilkudziesięciu egzemplarzy. DARPA i Pentagon, ale też inne państwa na świecie, traktują te zagrożenie na poważnie, co potwierdza laserowa broń ODIN, system broni Leonidas, laser HELWS, czy najnowszy domniemany 20-lufowy karabin Gatlinga Chin.

Czytaj też: Autonomiczny dron zatankował myśliwiec w locie po raz pierwszy

Teraz jednak dowiedzieliśmy się o zupełnie nowej, nietypowej broni przeciwko dronom, która jest owocem zapoczątkowanego w 2017 roku programu Mobile Force Protection. Ten miał na celu opracowanie i stworzenie systemu zdolnego do unieszkodliwiania wrogich dronów atakujących oddział w ruchu. W ramach tego programu poszukiwano systemu, który byłby w stanie wykryć bezzałogowe statki powietrzne z odległości 1 kilometra i zneutralizować je z tej odległości, tanio i z możliwie najniższym zagrożeniem dla cywili oraz ich mienia.

DARPA pokazała nową broń przeciwko dronom z programu Mobile Force Protection

Jak widać po poniższym filmie, udało się też opracować system na tyle kompaktowy, że zmieścił się on na zmodyfikowanym Humvee, co oznacza, że może trafić również na łodzie patrolowe. W obu przypadkach system Mobile Force Protection bazuje na radarze w paśmie X do automatycznego wykrywania i śledzenia wrogich dronów. Te z kolei zwalcza za pomocą własnego drona, który startuje z Humvee w ruchu i zaczyna swój pościg.

Czytaj też: Co z następcami helikopterów Little Bird A/MH-6 USA?

Kiedy dron systemu MFP uzna, że znalazł się w odpowiedniej odległości do wrogiego drona, wystrzeliwuje „mocne, żylaste linki” w różowym kolorze, które uszkadzają wirniki wrogiego drona, sprowadzając go na ziemię. Dokładnie nie wiadomo, czym są te „różowe konfetti/serpentyny”, ale najwyraźniej działają i wedle DARPA ten system może znaleźć się zarówno na dronie widocznym na filmie, jak i takim ze stałym skrzydłem, a jego integracją zajmuje się firma Dynetics.

Czytaj też: Brytyjski pojazd opancerzony Ajax katastrofą

Obecnie DARPA współpracuje ze służbami wojskowymi nad przeniesieniem technologii opracowanej w ramach projektu MFP do różnych programów, mających na celu walkę z dronami.