Ten materiał rozkłada się i zamienia w przydatną piankę

Walka z zanieczyszczaniem środowiska jest jednym z największych wyzwań XXI wieku, więc nie ma się co dziwić, że z entuzjazmem przyjmujemy nowe pomysły w tym zakresie. W tym przypadku chodzi o bioplastik, który nie tylko się rozkłada, ale może być też ponownie użyty.

Autorami potencjalnie przełomowego pomysłu są naukowcy z nowozelandzkiego Uniwersytetu Canterbury, którzy postanowili skorzystać z w pełni biodegradowalnego polimeru zwanego poliaktydem (PLA). Jest on wykorzystywany do wytwarzania sztućców, choć autorzy badania nie chcieli poprzestawać na opcji kompostowania – dorzucili do tego możliwość recyklingu.

Czytaj też: Biodegradowalny minikondensator, jako wybawienie od elektronicznych śmieci

Nowozelandczycy opisali swoje perypetie na łamach Physics of Fluids, sugerując, że nowatorski jest w tym przypadku proces obróbki materiału. W jego ramach poliaktyd trafia do komory wypełnionej dwutlenkiem węgla, w której celowo zwiększa się ciśnienie. W efekcie dwutlenek węgla zaczyna łączyć się z plastikiem, lecz gdy ciśnienie zostaje obniżone, to CO2 rozszerza się, zamieniając plastik w piankę.

Materiał opracowany przez Nowozelandczyków może zmieniać się użyteczną piankę

Sami zainteresowaniu porównują cały proces do… otwierania puszki zawierającej napój gazowany. Kiedy się to dzieje, zostaje uwolniony dwutlenek węgla. Co więcej, obniżając ciśnienie w komorze, naukowcy byli w stanie tworzyć pianki wypełnione większymi ilościami „kieszonek”. Odmienne właściwości materiału można też uzyskać dzięki manipulacji temperaturą.

Czytaj też: Satelity mogą stanowić klucz do zwalczenia problemu mikroplastików

Gdzie można byłoby wykorzystać ten materiał? Mówi się chociażby o produkcji boi unoszących się na wodzie czy też materiałów stosowanych w formie izolacji do ścian. Wydaje się, że będzie on przydatny wszędzie tam, gdzie niekoniecznie potrzeba wysokiej wytrzymałości, ale liczy się ekologiczne podejście i możliwość łatwego recyklingu bądź przetworzenia.