Recenzja Asus ZenBook 14 UX425E. 11. generacja Intela robi różnicę

Przecież ja już to miałem – powiedziałem po rozpakowaniu paczki z laptopem. Z zewnątrz faktycznie jest ten sam Asus ZenBook 14, którego używałem w sierpniu. Ale ZenBook 14 UX425E jest kompletnie inny w środku za sprawą obecności procesora Intela 11. generacji. Ten jeden element powinien robić różnicę i cóż… robi różnicę! Jak dużą? Sprawdźmy to.

Specyfikacja Asus ZenBook 14 UX425E

  • aluminiowa obudowa o wymiarach 319 x 208 x 13,9mm, masa 1,17 kg,
  • ekran IPS o przekątnej 14 cali, rozdzielczość 1080 x 1920 pikseli, matowa powłoka,
  • procesor Intel Core i7-1165G7, 8 rdzeni, 4 wątki, taktowanie 2,8 GHz, do 4,7 GHz w trybie TurboBoost,
  • 16 GB pamięci RAM (LPDDR4X, 4266 MHz), dual-channel, brak wolnych slotów,
  • dysk SSD 1 TB (M.2 NVMe, PCIe 3.0),
  • zintegrowana karta graficzna Intel Iris Xe,
  • Wi-Fi 6, Bluetooth 5.0,
  • porty 1x USB 3.2 Gen 1 typu A, HDMI, 2x USB-C Thunderbolt 3, czytnik kart pamięci microSD,
  • klawiatura podświetlana na biało, klawiatura numeryczna wyświetlana na touchpadzie,
  • akumulator o pojemności 67 Wh,
  • cena 5 299 zł.
Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

W zestawie z laptopem znajdziemy nieduża, jednoczęściową ładowarkę USB-C oraz zestaw okablowania – przejściówka z USB-C na Jack 3,5mm oraz z USB-A na RJ-45. Znalazło się też miejsce dla eleganckiego pokrowca.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Asus mógłby, wzorem Huaweia, zamienić przejściówki na jeden nieduży hub ze wszystkimi dodatkowymi portami.

Ten sam laptop, ale z minimalnymi różnicami

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja
Obudowa ZenBooka 14 niestety łatwo i szybko zbiera odciski palców

ZenBook 14 UX425E od ZenBooka 14 UM425I powinien różnić się tylko wnętrzem. Ale okazuje się, że na zewnątrz można znaleźć kilka subtelnych różnić.

Czytaj też: Test laptopa Asus ZenBook 14 – nieduży, ładny i bez gniazda słuchawkowego

Mam wrażenie, że obudowa, choć z pozoru identyczna, została lepiej wykonana. Nie skrzypi i nie trzeszczy po wzięciu laptopa do ręki. Klapa jest jednak bardzie cienka i co tu dużo mówić, elastyczna. Dosyć mocno ugina się też część z klawiaturą, ale dopiero jak faktycznie siłą ją przyciśniemy. W trakcie pisania tego nie zauważymy.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Sama klapa porusza się z małym mniejszym oporem. Na początku bałem się, że aż za lekko i przez to nie będzie stabilna np. w trakcie korzystania w podróży, ale na szczęście nie ma z tym żadnego problemu. Za to klapę można bez problemu otworzyć jedną ręką.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Maksymalny kąt otwarcia jest minimalnie większy i klapę można naprawdę daleko odchylić, ale do 180 stopni sporo brakuje. Dodatkowo w miarę otwierania klapy spód laptopa delikatnie się unosi, co ustawia klawiaturę pod małym skosem. Mówimy tu dosłownie o 2-3 stopniach, ale nawet to robi różnicę podczas pisania.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Obudowa jest niemal w całości metalowa. Plastikowa jest tylko ramka wokół ekranu.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

ZenBook 14 nie ma gniazda Jack 3,5mm. To potrafi być problem

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

W najnowszych odsłonach ZenBooka 14 Asus zrezygnował z klasycznego gniazda słuchawkowego. Zamiast tego mamy dwa porty USB-C oraz HDMI na lewym boku. Na boku prawym znalazło się miejsce dla dużego gniazda USB oraz czytnika kart microSD. Czytnik to super sprawa, ale jest tutaj mały zgrzyt. Kartę należy wkładać odwrotnie niż zostało to wygrawerowane na obudowie. Niby pierdoła, ale wymaga nauczenia się.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Brak gniazda słuchawkowego nie jest problemem, póki go nie potrzebujemy. W domu korzystam ze słuchawek bezprzewodowych lub wzmacniacza na USB, ale miałem ostatnio typowy problem pierwszego świata. Do przejechania 200 km samochodem i jako źródło muzyki do wyboru radio lub kabel AUX. Do dyspozycji miałem dwa smartfony i ZenBooka 14. Cała trójka bez gniazda słuchawkowego, a jedyna przejściówka z USB-C pasowała tylko do jednego smartfonu. Tego, który zaraz miał się rozładować. Ostatecznie skończyło się na doładowaniu smartfonu przez USB z laptopa i zrobieniu z niego źródła dźwięku.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja
Niepozorne głośniki ZenBooka 14 są jednymi z głośniej i lepiej grających wśród ultrabooków

Byłoby miło, gdyby w końcu producenci elektroniki przestali tworzyć przejściówki kompatybilne wyłącznie ze sprzętem ich produkcji.

ZenBook 14 ma świetną klawiaturę i w końcu mam cyferki na touchpadzie

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Przetestowałem przez ostatnie lata trochę laptopów Asusa, ale dopiero drugi raz dostałem wariant z klawiaturą numeryczną na touchpadzie. Po raz pierwszy mogłem z tego korzystać niedawno, w Zephyrusie Duo. Jeśli ktoś dużo korzysta z Excela lub wykonuje cokolwiek, co wymaga wpisywania sporych ilości cyferek to jest to naprawdę wygodne rozwiązanie. Sam touchpad jest dosyć panoramiczny. Duży, ale dobrze wkomponowany, przez co nie przeszkadza w trakcie pisania. Jego powierzchnia jest odpowiednio śliska i dobrze się z niego korzysta.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja
Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Klawiatura jest bardzo charakterystyczna dla Asusa. Choć na ZenBooka 14 przesiadałem się z ZenBooka Duo, z klawiaturą znacznie mniejszą, praktycznie od razu mogłem pisać szybko i bezwzrokowo. To zasługa klasycznego układu oraz identycznie działających przełączników. Klawiatura ma całkiem spory, jak na laptop, skok. Przyciski wciskają się miękko, ale bardzo mocno sprężynują, dzięki czemu pisanie nie jest męczące. Muszę też przyznać, że klawiatura wydaje się ogromna. Na pierwszy rzut oka wygląda na nie mniejszą niż w klasycznym laptopie z ekranem o przekątnej 15,6 cala.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Klawiatura jest podświetlana na biało. Podświetlenie można regulować w 3-stopniowej skali.

Do listy zalet ZenBooka 14 dopisujemy ekran

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Matowy panel IPS o przekątnej 14 cali w ZenBooku 14 sprawdza się świetnie. Mamy tutaj jasność przekraczającą 400 nitów i równomierne podświetlenie matrycy. Do tego prawie 100% pokrycie palety RGB i bardzo dobre odwzorowanie kolorów, ze wskaźnikiem DeltaE na poziomie 1,15. Osobiście nie do końca pasowała mi biel, delikatnie wpadająca żółć, ale na to jest prosta rada. W aplikacji MyAsus można w prosty sposób dostosować temperaturę barwową.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Ekran sprawdza się w obróbce zdjęć. Miałem też okazję korzystać z laptopa w pociągu i pomimo jasnego otoczenia, czytelność nawet przy wpadającym przez szybę słońcu była bardzo dobra.

Intel 11. generacji robi różnicę. ZenBook 14 jest bardzo wydajny

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Niektórzy mogą powiedzieć, że różnica w działu komputera z procesorem 10, a 11. generacji nie powinna być duża. Zdecydowanie są w błędzie. Na co dzień używam ZenBook Duo z Intelem 10. generacji – i7-10510U i 16 GB pamięci RAM. W ZenBooku 14 mamy Intela 11. generacji – i7-1165G7 oraz również 16 GB pamięci RAM.

Różnicę w wydajności widać nawet bez konieczności uruchamiania benchmarków. Mamy prosty test. Do laptopa podłączam monitor o rozdzielczości 4K i rozszerzam wyświetlany obraz na oba ekrany. W przypadku ZenBooka 14 kursor na pojedynczym ekranie laptopa, jak i po podłączeniu monitora porusza się tak samo. Wszystko działa normalnie. W przypadku ZenBooka Duo, po podłączeniu monitora, szybkość poruszania się kursora na nim spada o jakieś 20%. To różnica dosłownie widoczna gołym okiem.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

ZenBook 14 również wyraźnie szybciej uruchamia oraz eksportuje zdjęcia w Lightroomie. Tutaj też różnice nie są duże, ale na tyle wyraźne, że można je zauważyć gołym okiem.

A tak wygląda ZenBook 14 z Intelem 11. generacji na tle modelu z procesorem AMD oraz innymi laptopami z podobnej półki.

BenchmarkTestAsus ZenBook 14 AMDAsus ZenBook 14 Intel 11. generacjiLenovo Yoga S940MateBook 13 2020 Intel
PC Mark 10Work4925445841324073
Cinebench R15Single 64Bit196211156175
Cinebench R15Multi 64Bit762815504646
GeekBench 4Single Core4789652751964566
GeekBench 4Multi Core16177198571447414845
CristalDiskMarkZapis Sekwencyjny1990 MB/s1985 MB/s3556 MB/s1968 MB/s
CristalDiskMarkOdczyt Sekwencyjny962 MB/s1768 MB/s2389 MB/s3484 MB/s
3DMarkFire Strike2683516811383144

Nowy procesor w połączeniu z grafiką Iris Xe daje możliwość całkiem komfortowego grania w gry na laptopie. Płynną grafikę z prędkością wyższą niż 30 klatek na sekundę uzyskamy w Wiedźminie 3, czy Forza Horizon 4 i to w średnich detalach. Przy podobnych ustawieniach możemy liczyć też na prawie 50 klatek w GTA V. Z kolei na niskich detalach na granicy płynności zagramy w Metro Exodus, Borderlands 3, czy The Division 2. Wszystko to na kompaktowym ultrabooku, co potrafi zrobić wrażenie.

11. generacja 11. generacją, ale throttling jak był, tak jest

Wzrost wydajności nie zmienił zupełnie nic w kulturze pracy. ZenBook 14 jest bezgłośny, chyba że ręcznie uruchomimy maksymalne tempo pracy wentylatorów. Wtedy oraz w trackie dłuższego grania w gry pojawia się lekki szum. Obudowa delikatnie się nagrzewa w górnej części, ale to nadal temperatura akceptowalna i pozwalająca bez problemu trzymać laptop na kolanach.

Bateria w ZenBook 14 to czyste złoto

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Już w pierwszych godzinach użytkowania ZenBooka 14 zauważyłem, że bateria jest nieco podejrzana. Po jasności ustawionej na 70%, po 1,5 godziny użytkowania komputer informował mnie, że szacowany czas pozostały do ładowania to 8 z kawałkiem, w porywach do ponad 9 godzin. Okazuje się, że nie były to tylko przechwałki algorytmu.

Przy zrównoważonym ustawieniu oszczędzania energii i 70% podświetlenia ekranu, w trakcie biurowej pracy z podłączeniem do Wi-Fi laptop jest w stanie pracować ok 11 godzin. Do tego możemy liczyć na prawie 16 godzin ciągłego odtwarzania filmów i nieco ponad 3 godzin ciągłego grania w gry. Z maksymalnym podświetleniem ekranu komputer wytrzyma ponad 7 godzin ciągłej pracy biurowej. To wyniki, które dosłownie zamiatają większość rynku.

ZenBook 14 z Intelem 11. generacji to naprawdę nowa jakość

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Bardzo nie lubię testować kila razy podobnych do siebie urządzeń. Szczególnie smartfów lub laptopów tego samego producenta, które różnią się między sobą w bardzo minimalnym stopniu. Byłem przekonany, że tak samo będzie z ZenBookiem 14.

Nowy procesor, przedstawiciel najnowszej generacji procesorów Intela, to naprawdę duży skok jakościowy. Różnica w szybkości działania względem konstrukcji z procesorami 10. generacji jest widoczna gołym okiem. Nie potrzeba do tego tabel, ani benchmarków. To dosłownie czuć już od pierwszych minut użytkowania. Nie można przy tym zapominać o dużym skoku wydajności podczas grania w gry oraz genialnym czasie pracy na pojedynczym ładowaniu.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

ZenBook 14 zachował przy tym swoje stałe zalety. Kompaktową i dobrze wykonaną obudowę, bardzo wygodną klawiaturę oraz bardzo dobry ekran. Który z powodzeniem można użyć do obróbki zdjęć.

Osoby przechowujące na laptopie ważne dane mogą narzekać na brak czytnika linii papilarnych. Asus mógłby też rozważyć wymianę dodatkowych przejściówek z zestawu na jeden hub. Genialnie sprawdza się to w MateBookach Huaweia. Małym zgrzytem jest też odwrotnie wygrawerowany symbol karty pamięci, pokazujący kierunek jej wkładania.

Asus ZenBook 14 UX425E test recenzja

Na końcu mamy cenę. Sprawdziłem ją dopiero pod koniec pisania recenzji i byłem przekonany, że będzie oscylować w granicach 7 000 zł. Tymczasem ZenBooka 14 z Intelem 11. generacji kupimy już za niewiele ponad 5 000 zł i jest to bardzo dobra cena.