Dinozaury oddychały niczym ptaki? Odkryta skamielina wskazuje na ogromną różnorodność

Europejski Ośrodek Promieniowania Synchrotronowego w Grenoble posłużył naukowcom do zbadania szczątków dinozaura z gatunku Heterodontosaurus tucki. W ten sposób badacze próbowali zrozumieć, jak oddychały te zwierzęta.

Objęte analizami szczątki należały do roślinożernego dinozaura sprzed 200 milionów lat. Jeśli chodzi o wymieniony gatunek, to szczątki te były najbardziej kompletnymi ze znanych nauce. Skamieniałość została znaleziona w 2009 roku na terenie Prowincji Przylądkowej Wschodniej na terenie Republiki Południowej Afryki.

Czytaj też: Czy dinozaury przetrwałyby, gdyby nie uderzenie asteroidy?

Do zbadania pozostałości liczącej 200 milionów lat posłużył nowy algorytm opracowany przez naukowców z ESRF. Dzięki niemu udało się przeprowadzić cyfrową rekonstrukcję szkieletu. Mając do dyspozycji szereg szczegółów, paleontolodzy byli w stanie odpowiedzieć na ważne pytanie: jak oddychały dinozaury? Przez długi czas panowało bowiem przekonanie, że proces ten wyglądał u nich podobnie jak u ptaków.

Dinozaury były niezwykle zróżnicowane, a część ich cech przetrwała do dziś

Okazało się jednak, że Heterodontosaurus tucki oddychał zupełnie inaczej. W czasie tego zjawiska dochodziło u niego do rozszerzania klatki piersiowej, jak i brzucha. Badanie sugeruje wręcz, jak ogromną różnorodnością cechowały się dinozaury. Część ich cech została przekazana dalej w ramach zjawiska ewolucji, dzięki czemu nawet współcześnie żyjące zwierzęta mogą mieć sporo wspólnego z przodkami sprzed setek milionów lat.

Czytaj też: Odchody dinozaura cenniejsze od pozostałych. Znaleziono w nich owada z okresu triasu

Heterodontozaury zamieszkiwały Ziemię od około 200 milionów lat temu i wymarły w czasie okresu triasowego. Zrozumienie, w jaki sposób oddychały, może również wykazać, jakie cechy biologiczne pozwoliły niektórym dinozaurom przetrwać, bądź wręcz przeciwnie – doprowadziły do wymarcia.