70 milionów lat temu doba na Ziemi była o pół godziny krótsza. Skąd to wiemy?

Z analiz liczącej miliony lat muszli wynika, że w przeszłości Ziemia obracała się szybciej. Tym samym rok trwał 372 dni, a doba – ok. 23 i pół godziny.

Tzw. rudysty to rząd obecnie wymarłych małży, które zamieszkiwały naszą planetę w okresie jury i kredy. Autorzy nowego badania wykorzystali lasery do liczenia pierścieni związanych ze wzrostem tych organizmów. Z uzyskanych w ten sposób danych naukowcy są w stanie obliczyć długość doby przed 70 mln lat. To z kolei przkłada się na informacje na temat formowania Księżyca oraz odległości dzielącej go od Ziemi.

Z analiz chemicznych wspomnianych muszli wynika, że w okresie późnej kredy temperatury oceanów były wyższe niż sądzono i osiągały nawet 40 stopni Celsjusza. Takie warunki sprzyjały rozwojowi m.in. Torreites sanchezi, które w ówczesnym czasie pełniły rolę, jaka przypada obecnie koralowcom. Zwierzęta te wyginęły jednak mniej więcej w tym samym czasie, co dinozaury – ok. 66 mln lat temu.

Co szczególnie ciekawe, autorzy badania zauważyli, że te muszle rosły szybciej w ciągu dnia niż w nocy. Wygląda na to, że wynikało to z symbiotycznego związku łączącego Torreites sanchezi z innym gatunkiem, który czerpał energię ze światła słonecznego. Licząc poszczególne warstwy muszli, naukowcy stwierdzili, że rok liczył wtedy 372 dni. Nie jest to szczególnie zaskakujące, bowiem już wcześniej przypuszczano, że w przeszłości dni były krótsze. Wiązało się to z mniejszym dystansem dzielącym Ziemię i Księżyc.

Nasz naturalny satelita oddala się od nas średnio o 3,82 cm rocznie. Problem w tym, że takie tempo obowiązuje jedynie obecnie – wcześniej musiało być zupełnie inne. Być może uda się je lepiej zrozumieć, badając kolejne, starsze organizmy.