60 fps w Horizon Forbidden West. Nowe informacje brzmią rewelacyjnie!

horizon forbidden west

Guerilla Games ujawniło nowe informacje na temat Horizon Forbidden West. Już się nie mogę doczekać!

Horizon Forbidden West po State of Play

Na ostatnim State of Play mogliśmy zobaczyć Horizon Forbidden West w akcji. Jeśli jeszcze nie widzieliście rozgrywki z tej wersji gry, to musicie to, czym prędzej nadrobić. Podwodne lokacje, destrukcja otoczenia, woda spływająca po nodze mamuta, nowe gadżety Aloy… to była jedna z lepszych prezentacji gier w ostatnim czasie i nie mogę się doczekać, kiedy dorwę tę produkcję!

Gracze po prezentacji w naprawdę pozytywnych słowach wypowiadali się na temat nowej produkcji Guerilla Games, a dyskusje przez kilka dni skupiały się na tym, czy wersja gry przeznaczona na PlayStation 4 nie hamuje jakości edycji na PlayStation 5. Cóż, po tym, co zobaczyliśmy, wydawać by się mogło, że nie. Potem gracze zmienili jednak temat i jeśli nie używacie Twittera, to nie wiecie nawet, jak bzdurne dyskusje Was ominęły. Ludzie pokłócili się o kształt twarzy Aloy w Forbidden West. Część osób uważa, że bohaterka… nie jest odpowiednio urodziwa? Nawet nie zaczynajmy tej dyskusji, bo ręce opadają.

https://twitter.com/ApexAlphaJ/status/1398826689992482819?s=20

Nowe informacje o Horizon Forbidden West

Teraz jednak otrzymaliśmy kolejne szczegóły dotyczące tego, co nas czeka w grze. Cóż, wszystko, co usłyszeliśmy brzmi po prostu doskonale. Twórcy doskonale zidentyfikowali problemy swojej produkcji oraz przeanalizowali, co można jeszcze poprawić. Zadowolony będzie każdy. No, poza tymi, co liczyli, że Horizon będzie rewolucją z każdą odsłoną albo, że Guerilla zajmie się teraz zupełnie inną grą.

Czego zatem dowiedzieliśmy się w ostatnim czasie? Okazuje się, że w grze znajdzie się system „free-climbing”. Na czym ma on polegać? Wzorem The Legend of Zelda: Breath of the Wild czy ostatnich odsłon Assassin’s Creed, Aloy będzie teraz mogła wspinać się na każdy obiekt. Nie będziemy ograniczani specjalnie zaprojektowanymi „ścianami do wspinania”. Jeśli bohaterka będzie potrzebowała, gdzieś wejść, to po prostu to zrobi.

Czytaj też: Ghostrunner na PS5 w 4K i 120fps. Jakie jeszcze niespodzianki czekają?

W Horizon Forbidden West przebudowano kompletnie drzewko umiejętności, a do tego stworzono od nowa system walki z bliska. Możemy liczyć na nowe combosy oraz zupełnie inne ruchy Aloy. Ludzkich przeciwników będziemy mogli tym razem również skanować tak samo, jak mechaniczne stworzenia. Biegać będziemy po przeróżnych biomach, więc tropikalny klimat, który często widzimy w materiałach z gry, nie będzie jedynym miejscem, do którego trafimy.

Sam świat gry jest trochę większy od tego, co otrzymaliśmy w Horizon Zero Dawn, ale tym razem będzie znacznie bardziej zagęszczony. Sama rozgrywka pod wodą ma nie być podobno zwykłym nurkowaniem i podziwianiem niesamowitej grafiki. Rozgrywka w wodzie ma być o wiele… głębsza, niż nam się wydaje.

Produkcja Horizon Forbidden West

Samo tworzenie gry przebiega podobno bez żadnych problemów i Guerilla Games wyrabia się w założonych przez siebie terminach. Deweloperzy postanowili zdradzić też kilka informacji na temat samego tworzenia gry i technikaliów. Dzięki temu wiemy, że Horizon Forbidden West został w dużej części przygotowany jeszcze jako tytuł celujący w PlayStation 4 i gra dalej jest tam testowana przez wiele osób. Posiadacze PS4 mogą być zatem w pełni spokojni. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że Holendrom udaje się tyle mocy wycisnąć z konsoli z 2013 roku.

Czytaj też: Crysis Remastered Trilogy zapowiedziane i jakoś się nie cieszę

Wersja gry na PS4 będzie się oczywiście różnić w niektórych aspektach. Guerilla podaje tutaj przykład innej techniki renderowania wody, więc może ona się trochę różnić na poprzedniej generacji konsol. PlayStation 5 zaoferuje także więcej detali otoczenia. Na PS5 promienie światła padające na Aloy cały czas będą na niej działać, a na PS4 zobaczymy je tylko podczas scenek przerywnikowych.

To, co jeszcze będzie wyróżniać wersję PlayStation 5 to dwa tryby graficzne. Wiele osób zwracało uwagę na to, że rozgrywka w Horizon Forbidden West prezentowana była w trzydziestu klatkach na sekundę. Gracze nowej generacji wiele gier ogrywają teraz w jakości 60 fps i już zdążyli poczuć różnicę w wyświetlanym obrazie. Dobra wiadomość jest taka, że gra na PS5 zaoferuje tryb wydajności, który sprawi, że będzie ona działać w 60 klatkach na sekundę.