Reklama

Portugalia skończyła z węglem. To już czwarte państwo w UE

Portugalia skończyła z węglem

Wiecie, co właśnie oficjalnie połączyło Portugalię z Austrią, Belgią i Szwecją? Całkowite porzucenie elektrowni węglowych, bo Portugalia zamknęła właśnie ostatnią elektrownią węglową, jako czwarte państwo w Unii Europejskiej.

Ostatnia elektrownia węglowa zakończyła działalność w Portugalii

Całkowite zamknięcie elektrowni węglowych było dla Portugalii ważnym elementem strategii dążenia do ograniczania emisji, ale wedle pierwotnych planów miało to nastąpić dopiero w 2030 roku. Kraj zobowiązał się do tej daty przed czterema laty podczas COP23 i choć pozostawił sobie całe 13 lat na wprowadzenie go w życie, zdołał dokonać tego już po zaledwie 4.

Czytaj też: Current, czyli najtańszy elektryczny rower z paskiem węglowym

Nawet samo zamknięcie elektrowni węglowej Pego nastąpiło szybciej, niż powinno, bo oficjalnie miało nastąpić nie w ubiegły piątek, a w ostatni poniedziałek listopada. Od soboty w Portugalii nie produkuje się już energii z wykorzystaniem węgla, a sama elektrownia Pego w miejscowości Abrantes była drugim co do wielkości emisji emitentem CO2 w kraju.

Czytaj też: Volvo pokazało pierwszy na świecie pojazd z ekologicznej stali

Z czego więc Portugalia czerpie energię elektryczną? W głównej mierze (60-70%) ze źródeł energii odnawialnej, ale w pozostałej części nadal polega na importowanych paliwach kopalnych, aby zaspokoić pozostałe zapotrzebowanie na energię. Z kolei właściciel 682-megawatowej elektrowni Pego rozważa teraz przekształcenie jej do spalania peletów drzewnych. Może jednak okazać się to tylko chwilowym ratunkiem dla placówki, bo już teraz UE rozważa zaostrzenie przepisów określających, czy energię ze spalania drewna można zaklasyfikować jako tę czystą.