Reklama

Projekt SIRIUS, czyli symulacja Marsa. Wyniki poprzednich etapów nie napawają optymizmem

Zanim na Marsa ruszy załogowa wyprawa, co prawdopodobnie stanie się prędzej czy później, naukowcy chcą mieć pewne wyobrażenie o tym, jak taka misja mogłaby przebiegać. Właśnie dlatego symulują na Ziemi warunki panujące na Czerwonej Planecie.

Dzieje się to w ramach projektu SIRIUS (Scientific International Research In Unique terrestrial Station). Wśród jego założeń wymienia się przede wszystkim lepsze zrozumienie wpływu długich lotów kosmicznych na psychikę astronautów. Niedawno rozpoczął się najnowszy etap projektu, a te już zakończone zostały opisane na łamach Frontiers in Physiology. W 2017 roku odbyła się bowiem 17-dniowa symulacja, podczas gdy w 2019 roku – 120-dniowa.

Czytaj też: Perseverance zebrał próbki z Marsa. Wśród nich znalazł się minerał o zielonej barwie

Dziesięć lat temu końca dobiegł inny projekt: Mars-500. W jego ramach w izolacji umieszczono międzynarodową załogę złożoną zarówno z kobiet, jak i mężczyzn. W ramach tego wydarzenia, którego najważniejsza część potrwała niemal dwa lata, pomysłodawcy projektu sprawdzali, jak uczestnicy porozumiewali się z kontrolą misji oraz jak wyglądała współpraca między samą załogą. Przez kilkaset dni osoby biorące udział w eksperymencie korzystały z minimalnych racji żywnościowych i były poddane pełnej izolacji.

Nowy etap projektu SIRIUS rozpoczął się 4 listopada

Okazało się, że po wirtualnym lądowaniu na Marsie załoga zwiększyła stopień komunikacji z kontrolą misji, jednak z czasem ograniczyła kontakt. Wraz z rosnącym przyzwyczajeniem do panujących warunków, uczestnicy badania w coraz mniejszych stopniu „słuchali” swoich inżynierów. Oczywiście taka autonomia nie jest całkowicie negatywnym zjawiskiem, jednak rosnące odcięcie od centrum kontroli misji mogłoby zaowocować problemami z faktycznym przebiegiem misji.

Czytaj też: Domy na Marsie. NASA wybrała potencjalne schronienia dla kolonizatorów

Poza tym, autorzy badania zaobserwowali, że kobiety częściej informowały o swoich problemach i wypowiadały się w bardziej emocjonalny sposób. W przypadku mężczyzn kontakt z kontrolą misji był mniejszy. Z czasem jednak ich zachowania stały się bardziej podobne: pod koniec symulacji mężczyźni i kobiety cechowali się podobnym natężeniem emocji i regularnością komunikacji. Nowy etap projektu SIRIUS, zakładający trwającą osiem miesięcy izolację, rozpoczął się 4 listopada. Jego wyniki powinny więc wykazać, czy rezultaty poprzednich edycji były miarodajne.