Reklama

Naukowcy odkryli nowy rodzaj komórek w sercu człowieka

nowy-rodzaj-komorek

Mam wrażenie, że za każdym razem, kiedy wydaje się nam, że wiemy wszystko o danym mechanizmie, czy też narządzie w ludzkim ciele, ma miejsce jakieś przełomowe odkrycie, które tworzy nową pulę pytań bez odpowiedzi. Tak właśnie jest w tym przypadku.

Publikacja badań, o których mowa ukazała sie w czasopiśmie naukowym PLOS Biology. Prowadzący je zespół pod kierownictwem dra Cody’ego Smitha z University of Notre Dame odkrył nowy rodzaj komórek w ludzkim sercu, nazwany nexus glia. Jak wskazuje na to sama nazwa, nowy typ komórek został zaliczony do komórek glejowych. Glej, jak pewnie wiecie, dzieli się na cztery ogólne typy komórek: astrocyty, oligodendrocyty, komórki mikrogleju i wyściółki.

Nexus glia swoją budową są najbardziej zbliżone do astrocytów, czyli komórek występujących w naszym ośrodkowym układzie nerwowym. Najważniejszymi funkcjami astrocytów jest dostarczanie tlenu i energii neuronom oraz czyszczenie naszych synaps z nadmiaru gromadzących się tam neuroprzekaźników. Oprócz tego, astrocyty wspomagają nasz proces myślenia, biorąc udział w przetwarzaniu impulsów nerwowych za pomocą zmiany stężenia jonów wapnia. Mówiąc w skrócie: bez astrocytów nasze mózgi nie działałyby poprawnie.

Nowy rodzaj komórek w sercu człowieka

Aktualnie wiemy już, że komórki glejowe występują również w innych narządach: w jelitach, płucach, trzustce, czy np. śledzionie. Co tam robią? Cóż, tego na razie tak do końca nie wiadomo. Świat nauki jak na razie zgadza się co do tego, że komórki glejowe odpowiadają za poprawną i utrzymaną w normach pracę naszych poszczególnych narządów, ale jest to dość ogólnikowe stwierdzenie, które wymaga dalszych badań.

Teoria ta jednak pokrywa się z eksperymentami przeprowadzonymi przez zespół doktora Smitha. Nowy typ komórek sercowych, występujący w pobliżu ujść naczyń tętniczych zdaje się regulować regularną pracę serca. Skąd to wiemy? Naukowcy z University of Notre Dame przeprowadzili eksperymenty na sercach zwierząt laboratoryjnych, usuwając z nich nowy typ komórek.

Skutkiem tych zabiegów była nieregularna praca tych narządów, czyli – mówiąc kolokwialnie – nieregularne bicie serc. Wynik tych eksperymentów wskazuje na związek pomiędzy komórkami nexus glia a układem bodźcoprzewodzącym serca, odpowiedzialnym za regulację tempa skurczy, dzięki którym krew dostarczana jest do wszystkich komórek w naszym organizmie, zgodnie z ich zapotrzebowaniem.

Czytaj również: W laboratorium wyhodowano ludzkie serce. Jest naprawdę miniaturowe

Idąc dalej: dalsze badania nad nexus glia mogą doprowadzić naukowców do opracowania metod leczenia nieprawidłowości pracy serca – arytmii, dysrytmii, czy niemiarowości. Uwzględniając najnowsze trendy w bioinżynierii, być może udało by się opracować nowy rodzaj terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych, który pozwoliłby na odtworzenie brakujących (lub zastąpienie wadliwych) komórek glejowych w sercu, tym samym przywracając jego regularną pracę i otwierając zupełnie nowe możliwości dla kardiologów.