Reklama

Cyberpunk 2077 w Xbox Game Pass nie będzie, ale to może nie być zły pomysł

cyberpunk 2077

Czyżby Cyberpunk 2077 miał wkrótce pojawić się w Xbox Game Pass? Na to właśnie zdawały się wskazywać reklamy Microsoftu. Sytuacja już się jednak wyjaśniła.

Cyberpunk 2077 w Xbox Game Pass?

Gracze w ciągu ostatnich 24 godzin zastanawiali się, czy zobaczymy kiedyś Cyberpunk 2077 w Xbox Game Pass? Skąd te nagłe przypuszczenia? W reklamie Microsoftu z 17 listopada, firma chwali się opcją grania w chmurze za pomocą Xbox Cloud Gaming. Opcja jest dostępna na konsolach Xbox Series X, Xbox Series S oraz Xbox One. Zalety? Gracze aktualnej generacji mogą grać w dane gry zanim się one pobiorą na ich lokalny dysk, a gracze poprzedniej generacji mają opcję ogrywania tytułów, które nie zadziałałyby na ich słabym urządzeniu.

Czytaj też: Ważna aktualizacja Guardians of the Galaxy dla posiadaczy PS4 i Series S

Microsoft wykorzystuje w swoich reklamach gry dostępne w ramach abonamentu Xbox Game Pass. W 18 sekundzie wideo pojawia się jednak gra, której nie ma w Xbox Game Pass. Jest to Cyberpunk 2077. Fragment nagrania pochodzi z oficjalnego zwiastuna gry. Moment możecie zobaczyć w 3:04.

Oczywiście niektórzy gracze zdążyli już wyśmiać to, że w zwiastunie gry jest coś czego nie było w pełnej wersji. Jak się okazuje – nie jest to prawda. Scenę z gry można zobaczyć na poniższym wideo.

Wszystko zdawało się wskazywać na to, że Cyberpunk 2077 rzeczywiście lada dzień będzie dostępny w Xbox Game Pass. Informacji zaprzeczył jednak pracownik CD Projekt RED.

A może to by był dobry pomysł?

Cała sytuacja sprawia, że można zadać sobie pytanie – czy nie byłoby to dobre rozwiązanie? Oczywiście – nie mamy i nigdy nie będziemy wiedzieli, ile Microsoft zapłaciłby polskiej firmie za udostępnienie gry w ramach abonamentu. Nie chodzi jednak o zrobienie „promocji na grę”, a pewną możliwość, którą CD Projekt RED mogliby wykorzystać, aby przekonać w przyszłości graczy, że gra jest już w lepszym stanie.

Czytaj też: Screen z GTA 6 w GTA Trilogy czy gracze już zwariowali?

Spatchowany Cyberpunk 2077, po wydaniu wersji na nową generacją konsol może być już o wiele lepszą grą, ale reputacja tytułu dalej może nie przekonywać graczy do sprawdzenia produkcji. Gdyby jednak tytuł był dostępny w Xbox Game Pass – być może osoby, które spróbowały gry stałyby się swoistymi ambasadorami marki. Dlaczego wydaje się to być potrzebne? Uwagę na to zwracał Paweł Sasko, deweloper gry, który regularnie streamuje Cyberpunk 2077 na Twitchu. Nie raz wspominał on o tym, iż czytał wpisy, w których grze zarzucano wyciętą zawartość lub brak jakichś mechanik, podczas gdy on sam wiedział, że te rzeczy rzeczywiście w grze występują. Dokładnie tak jak scena z robotami z krótkiego zwiastuna, która według niektórych nie występuje w grze.