Reklama

Kudłaty w nowej bijatyce Warner Bros.

kudłaty

Coraz częściej pojawiają się przecieki dotyczące nowej gry Warner Bros., w której wystąpią znani nam bohaterowie. Co ciekawe, wszystko zaczęło się od żartów społeczności.

Kudłaty w Mortal Kombat

Gdy jeszcze byliśmy świeżo po premierze Mortal Kombat 11, wiedzieliśmy, że nadciągają nowe postacie, które będą dostępne dla graczy do pojedynkowania się. Społeczność gry zaczęła żartować, że jedną z tych postaci mógłby być Kudłaty z Scooby-Doo, co zrodziło różne przeróbki.

Kiedy my się śmialiśmy, w Warner Bros. postanowiono wykorzystać pomysł i rozpocząć produkcję gry, w której rzeczywiście moglibyśmy walczyć jako bohaterowie, o których byśmy od razu nie pomyśleli w kontekście bijatyki.

Multiversus – tytuł roboczy

Pod tytułem roboczym Multiversus, powstaje produkcja, która zrodziła się z memów o Kudłatym. Ma to być platformowa bijatyka w stylu Brawlhalla i Super Smash Bros, a odpowiedzialne za nią nie jest NetherRealm (które to podobno pracuje nad nową marką bijatyk).

Czytaj też: Walka w Horizon Forbidden West da nam w kość

Kogo powinniśmy spotkać w Multiversus? Przecieki wskazują na to, że zobaczymy takie postacie jak:

  • Kudłaty
  • LeBron James (w wersji Looney Tunes)
  • Gandalf
  • Tom
  • Jerry
  • Batman

Jest to tylko część z bohaterów, nad którymi trwają prace, a powinno być ich o wiele więcej. Warner Bros. już planuje dodatki DLC z nowymi bohaterami.

Czytaj też: CSGO na Xbox dzięki GeForce Now

Podobno zostały już przeprowadzone pierwsze testy z graczami (którzy nie powinni się dzielić informacjami na ten temat) i wynika z nich, że czuć, iż gra ma dość skromny budżet. Powstaje pytanie, czy jest to po prostu wrażenie wywołane tym, że gra jest we wczesnym etapie rozwoju czy po prostu nie otrzymała ona zbyt wielkich funduszy? Nie byłoby to jakoś bardzo dziwne, ponieważ przykład Nickelodeon All-Star Brawl, które też nie miało dużego budżetu, udowadnia, że w przypadku tego gatunku nie są potrzebne duże pieniądze.

Multiversus ma być grą darmową, choć jeszcze ostateczna decyzja w tym przypadku nie zapadała. Mikropłatności i sprzedaż bohaterów za pomocą DLC mogą wystarczyć, aby utrzymać serwery tej produkcji.