Zmodernizowane pociski BAE Systems wykazały antydronową skuteczność

Firma BAE Systems pochwaliła się udanym testem swojego nowego systemu antydronowego. Ten na poligonie testowym zdołał zestrzelić atrapę wrogiego drona i jest ciekawy dlatego, że obejmuje tanie, specjalnie zmodernizowane pociski.

Tanie rozwiązanie dronowego problemu, czyli zmodernizowane pociski od firmy BAE Systems

Rozpowszechniające się na rynku drony, do których potencjalny przestępcy mają łatwy dostęp, wymagają od wojska USA stosownej reakcji w stworzeniu nie tylko skutecznych, ale też tanich systemów obronnych. Oba wymogi spełniają wspomniane zmodernizowane pociski BAE Systems, które powstały specjalnie po to, aby zestrzeliwać drony klasy 2, czyli te o wadze od 9,52 do 25 kg i latające poniżej 1000 metrów z prędkością poniżej 493 km/h.

Czytaj też: Trzy napędzane potęgą atomu okręty podwodne Rosji wkrótce trafią na służbę

Ten system sprowadza się do 70-milimetrowego pocisku, którego wyposażono w głowicę bojową M151 oraz napęd Mk66 i być może najważniejsze – zestaw naprowadzania APKWS. Ten wykorzystuje cztery płetwy pocisku zarówno do montażu czujników DASALS, jak i do prowadzenia rakiety w locie.

Czytaj też: Najnowszy chiński dron podwodny to istna robo-płaszczka z wojskowym potencjałem

W odpowiedzi na laser celowniczy, który poszukuje celu, pokładowy system może obliczyć optymalny kąt natarcia i skierować rakietę na jego przechwycenie. Dokonuje tego nie tylko poprzez bezpośrednie uderzenie, ale też po prostu znalezienie się blisko celu, dzięki zbliżeniowemu, a nie udarowemu zapalnikowi.

Czytaj też: Sekrety nuklearnych okrętów podwodnych sprzedane podstawionemu agentowi FBI

Według BAE, system APKWS nie musi namierzać celu przed wystrzeleniem rakiety i dokonać tego dopiero w locie, ponieważ wtedy aktywuje się półaktywna optyka naprowadzania laserowego, która następnie namierza i blokuje pocisk na celu. Prowadzi to do szybszego wystrzeliwania pocisków, mających na celu zniszczenie potencjalnych wrogich dronów.