Marvel’s Avengers miało nie dawać przewagi płacącym. Miało…

marvel's avengers

Marvel’s Avengers okazało się nie być takim hitem, jak wymarzyli to sobie deweloperzy z Crystal Dynamics oraz Square Enix. Czyżby szukano sposobów, aby zwiększyć zarobki z tytułu i przy okazji zdenerwować graczy?

Marvel’s Avengers tragiczne nie było

Lubię ekipy Crystal Dynamics i Eidos Montreal. Pierwsza dała nam fantastyczny reboot Tomb Raider oraz Rise of the Tomb Raider, a druga – Shadow of the Tomb Raider. Co łączy jednak te zespoły? To, że obie firmy dostały projekty z uniwersum Marvela. Problem jednak w tym, że Crystal Dynamics wyłożyło się na całej linii z Marvel’s Avengers, które miało się błyskawicznie zwrócić i zarabiać ogromne pieniądze (w USA bonusy do gry były nawet w gumach do żucia), a ostatecznie nie wiemy, czy tytuł w końcu wyszedł na zero. Eidos Montreal kończy teraz prace nad Marvel’s Guardians of the Galaxy i z przecieków wiemy, że Square Enix będzie bardzo niezadowolone, jeśli i ten projekt okaże się klapą.

Czytaj też: Suicide Squad: Kill the Justice League w akcji. W końcu coś pokazali

Czy jednak Marvel’s Avengers było aż tak złe? Cóż, jestem raczej graczem stawiającym na fabułę i tryby sieciowe, aż tak bardzo mnie nie interesują. W przypadku kampanii fabularnej było naprawdę… poprawnie. Ciekawa historia dała mi kilkanaście godzin zabawy i aż żal, że nie jest to gra fabularna tylko taka, która stawia na rozgrywkę sieciową i endgame (może dlatego Strażnicy Galaktyki nie pchają się w online?)

Marvel’s Avengers – obietnica niedotrzymana

Marvel’s Avengers ze swoim tysiącem graczy dziennie online na Steam, stara się w jakiś sposób zarabiać i deweloperzy (nie wiadomo, czy nie pod naciskiem ze strony wydawcy) zaimplementowali w grze system, którego miało nigdy nie być. O czym mowa? Deweloperzy zarzekali się przed premierą, że w produkcji nigdy nie pojawią się żadne mikrotransakcje dające jednym graczom przewagę nad innymi. I co? I okazuje się, że ostatni patch wprowadził do gry mikropłatności, które oprócz standardowych skórek bohaterów, oferują również „XP boostery”

Czytaj też: Udźwiękowienie Diablo 4. Diabeł tkwi w szczegółach

Co dają „XP boostery”? Gracze, którzy zdecydują się zapłacić, będą mogli zwiększyć liczbę otrzymywanych punktów doświadczenia oraz poprawić liczbę zdobywanych z misji zasobów. Marvel’s Avengers trafiło również niedawno do usługi Xbox Game Pass, więc ciekawe, ile osób skuszonych darmową grą zdecyduje się dorzucić jeszcze kilka dolarów dla twórców, którzy zarobili już pewnie na umowie z Microsoftem.