Przejęcie Arm przez NVIDIA opóźnione. Co tym razem jest powodem?

Górnicy pokonali NVIDIA, lokada wydajności rdzeni LHR zniesiona, blokada LHR, rdzenie LHR, GeForce LHR

We wrześniu ubiegłego roku firma NVIDIA oficjalnie ogłosiła, że ​​ma zamiar przejąć Arm Limited spod władzy Grupy Softbank za całe 40 miliardów dolarów. Wtedy się zaczęło i w skrócie musicie wiedzieć tyle, że tego typu transakcja nie spodobała się wszystkim i rozbudziła obawy co do potencjalnego monopolu. Dziś doczekaliśmy się kolejnego przejawu tych niepokojów, bo ponownie przejęcie Arm przez NVIDIA zostało opóźnione.

Komisja Europejska sprawdza, czy przejęcie Arm przez NVIDIA nie będzie stanowić zagrożenia dla rynku

Tym razem to Komisja Europejska przedłużyła dochodzenie w sprawie proponowanego przez NVIDIA nabycia Arm do co najmniej 27 października, co wedle ekspertów doczeka się kolejnych opóźnień. Komisja wyjawiła jednocześnie, że firma zaoferowała UE pewne ustępstwa w ramach swoich starań co do przekonania regulatorów antymonopolowych bloku do zatwierdzenia transakcji. Mowa głównie o inwestycjach, jak to miało miejsce w przypadku Wielkiej Brytanii, której to NVIDIA zaproponowała zainwestowanie „co najmniej” 100 milionów dolarów w najpotężniejszy superkomputer w kraju.

Czytaj też: Jak wsadzić krótkie SSD do konsol Xbox nowej generacji?

Do tego 27 października Komisja Europejska poprosi o opinię konkurentów i klientów na temat tego przejęcia, zanim zdecyduje, czy je zaakceptować, zażądać więcej, czy też wszcząć czteromiesięczne śledztwo, jak wspomina Reuters. Bloomberg uważa, że ​​sonda zostanie przedłużona, co zapewni dodatkowy czas na uzyskanie informacji zwrotnej od zainteresowanych stron i ustalenie, czego można żądać od NVIDIA.

Czytaj też: Najcichsza karta graficzna! Czekaliśmy na nią od lat. Oto ASUS RTX 3070 Noctua Edition

NVIDIA stara się przekonać organy antymonopolowe w różnych krajach, że proponowane przez nią przejęcie Arm nie zaowocuje monopolem, ponieważ firma nie jest zbytnio zainteresowana biznesem związanym z procesorami, podczas gdy Arm nie rozwija własnych, oddzielnych procesorów graficznych. Wiele graczy na rynku chce jednego – pozostawienia Arm niezależnym tworem od innych technologicznych gigantów.