Masz mniej niż 40 lat? Doświadczysz klimatycznej katastrofy

klimat ziemi, ziemia, klimat

Na łamach Science ukazał się artykuł, którego przesłanie jest równie proste, co przerażające. Sugeruje bowiem, że osoby mające obecnie mniej niż 40 lat doświadczą na własnej skórze wielu katastrof ekologicznych.

I choć alarmy związane z globalnym ociepleniem i zmianami klimatu są coraz częstsze, to przez długi czas wynikające z nich perspektywy wydawały się odległe. Kolejne wieści na temat zmian klimatu są jednak coraz bardziej pesymistyczne. Niedawno pojawiły się informacje sugerujące, że do 2500 roku Ziemia stanie się skrajnie nieprzyjaznym miejscem do życia. Teraz natomiast posłańcem czarnych wieści okazał się Wim Thiery z Wolnego Uniwersytetu Amsterdamskiego.

Czytaj też: Globalne ocieplenie zmienia chmury. Zmiany klimatu mogą przez to nabrać na sile

Doszliśmy do wniosku, że każda osoba mająca obecnie poniżej 40 lat będzie żyła w niespotykany dotąd sposób, jeśli mowa o zagrożeniu falami upałów, suszami i powodziami. Jest to możliwe nawet w najbardziej zachowawczych scenariuszach.

Wim Thiery

Zmiany klimatu w największym stopniu dotkną osób, których dzieciństwo i młodość przypadają na obecne lata

Co miałoby to oznaczać w praktyce? Obecnie rodzące się dzieci będą narażone na siedmiokrotnie większą liczbę upałów, trzykrotnie większą liczbę susz i dwukrotnie większą liczbę pożarów aniżeli ich dziadkowie. Jakby tego było mało, rzeczywistość może okazać się nawet gorsza niż przewidywałyby obecnie uznawane scenariusze. Daje to niezwykle pesymistyczną wizję, w której klimat naszej planety utraci stabilność, a ludzkość będzie targana konfliktami związanymi z walką o zasoby.

Czytaj też: Jak naprawić klimat?

Kto ucierpi na tych zmianach najbardziej? Wygląda na to, że najbiedniejsi, szczególnie w krajach trzeciego świata. O ile bogatsze państwa poradzą sobie z kryzysem, tak mieszkańcy tych biedniejszych mogą stać się imigrantami klimatycznymi, którzy będą zmierzali w kierunku terenów w mniejszym stopniu naruszonych globalnym ociepleniem. Jest to kolejny argument za tym, aby podjąć zdecydowane działania mające na celu obniżenie emisji gazów cieplarnianych i uzyskanie kontroli nad galopującym ociepleniem.