W Kirgistanie zamknięto ponad 500 nielegalnych farm kryptowalut

500 nielegalnych farm kryptowalut w Kirgistanie, 500 nielegalnych farm kryptowalut

Leżące w Azji Środkowej państwo Kirgistan, graniczące z Chinami (gdzie od pewnego czasu poluje się na „górników kryptowalut”), pochwaliło się właśnie zamknięciem ponad 500 nielegalnych farm kryptowalut.

Niedaleko Chin zamknięto właśnie setki nielegalnych farm kryptowalut

Wchodząc w szczegóły, ogłosił to SCNS, czyli tamtejszy Państwowy Komitet Bezpieczeństwa Narodowego Kirgistanu (SCNS). Lokalny serwis 24.kg podaje, że władze zamknęły ponad 500 nielegalnych farm kryptowalut, aby nie mogły już nadmiernie obciążać krajowej sieci energetycznej. Jednak wcale nie były to po prostu rozbudowane farmy z typowym przyłączem do sieci.

Czytaj też: Dostępność kart graficznych spada, więc i cena rośnie, czyli rynek w połowie września

Ujawniono ponad 500 farm górniczych nielegalnie podłączonych do sieci energetycznych. Należy zauważyć, że farmy górnicze prowadzą następnie do niedoboru wytwarzanej energii elektrycznej, ponieważ jeden zestaw urządzeń zużywa około 1500-3000 kilowatów na godzinę

– tłumaczy SCNS w oświadczeniu opublikowanym przez 24.

Czytaj też: Xiaomi POCO X3 Pro do zgarnięcia w świetnej promocji

Niestety nie wiemy, jak dokładnie duże były te farmy i czy używały ASIC, czy zwyczajnych komputerów z kartami graficznymi. Ich właściciele łamali jednak prawo i słusznie zostali ukarani, ale nie byli jedyni, bo w maju władze Kirgistanu przejęły całe 2000 platform do kopania kryptowalut. Dzisiejsze 500 farm może mieć sporo wspólnego z zakazami w Chinach, przez które górnicy byli zmuszeni m.in. przenosić swoją działalność poza granice kraju.