Bezemisyjny superjacht Norway zawdzięcza swoją wyjątkowość żaglom rodem z langskipów

Bezemisyjny superjacht Norway, Bezemisyjny superjacht

Firma Kurt Strand Design ujawniła swój bezemisyjny superjacht o nazwie Norway. Taka nazwa oczywiście nie wzięła się znikąd, bo ma bezpośrednie powiązanie z wikingami, a dokładniej mówiąc, ich statkami (langskipami) z wielkimi żaglami.

Bezemisyjny superjacht Norway

Długi na 161 metrów, bezemisyjny superjacht może wprawdzie zanieczyszczać świat swoim napędem, ale tylko w podbramkowych sytuacjach. Wtedy bowiem do gry wejdą trzy generatory zasilane olejem napędowym lub skroplonym gazem ziemnym. Jednak główny zamysł projektu obejmuje podróże bez generowania szkodliwych emisji na żadnym z etapów.

Czytaj też: Jacht Heritage 9.9 łączy drewno z włóknem węglowym

Wszystko dzięki nowoczesnej wersji żagli, które również wykorzystują wiatr, ale do innych celów. Zamiast napędzać bezpośrednio statek, żagle generują energię podczas płynięcia i przechowują ją w pokładowych akumulatorach. W idealnych warunkach pogodowych wygeneruje to nadmiar energii, która zostanie albo przechowana na bardziej zachmurzone dni, albo wykorzystana do produkcji wodoru. Ten z kolei stanowi jedno z alternatywnych paliw dla wspomnianych generatorów.

Czytaj też: To nie wielka robotyczna kaczka, a luksusowy megajacht

Poza swoją napędową wyjątkowością, bezemisyjny superjacht Norway jest ogromny. Oferuje miejsce mieszkalne dla 24 gości w formie 12 luksusowych apartamentów i dla 40-osobowej załogi, a poza tym jest wyposażony w centrum fitness, spa, basen, garaż dla supersamochodów, kino, a nawet mini-szpital.