iRobot Roomba j7 oraz Genius 3.0 wnoszą sprzątanie na wyższy poziom

Firma iRobot zaprezentowała roboty Roomba j7 oraz technologię Genius 3.0. Odkurzacze będą teraz lepiej rozpoznawać otoczenie oraz w końcu zaczną unikać… psich kup.

iRobot Genius 3.0 – sprzęt jest dla człowieka, a nie odwrotnie

Technologię iRobot Genius 3.0 można podsumować jako wyznawanie zasady, że to człowiek jest najważniejszy, a sprzęt ma mu pomagać w życiu, a nie przeszkadzać. Dlatego też głównymi priorytetami są:

  • Sprzątanie, kiedy nikogo nie ma w domu – aplikacja mobilna pozwala stworzyć granice wokół domu. Jeśli oddalimy się na określoną odległość, roboty zaczną sprzątanie.
  • Wspomaganie w tworzeniu map i nazywania pomieszczeń – po automatycznym stworzeniu mapy domu lub mieszkania robot sam zasugeruje nazwanie pomieszczeń i przypięcie do nich odpowiednich etykiet.
  • Szacowanie czasu sprzątania – aplikacja iRobot Home powie nam, ile czasu roboty potrzebują do wykonania zaplanowanego sprzątania oraz będzie informować, ile jeszcze zostało.
  • Cicha jazda – kiedy chcemy posprzątać w określonym pomieszczeniu, robot jedzie do niego radośnie burcząc już po starcie ze stacji dokującej, zasysając wszytko co ma na drodze. Dzięki nowej funkcji robot po cichu dojeżdża we wskazane miejsce i dopiero tam rozpoczyna sprzątanie.

iRobot Roomba j7 z nawigacją PrecisionVision to nowy poziom sprzątania

Główną nowością w robotach Roomba j7 jest wyższy poziom… inteligencji? To powinno być odpowiednie określenie. Na podstawie milionów zdjęć wykonanych przez roboty Roomba, iRobot stworzył algorytmy pozwalające na rozpoznawanie przeszkód. Robot sam zidentyfikuje, czy ma przed sobą zabawkę, kable, buty, czy nawet psią kupę. Jaki będzie tego efekt?

Jeśli Roomba j7 trafi na swojej typowej drodze na przeszkodę, zrobi jej zdjęcie i wyśle do aplikacji iRobot Home. My możemy wtedy zdecydować, czy jest to przeszkoda stała, bo np. postawiliśmy w pokoju nową doniczkę z kwiatkiem, czy tymczasowa. Bo np. nie zabraliśmy czegoś z podłogi i przy kolejnym sprzątaniu już tego przedmiotu w tym miejscu nie będzie. Aplikacja pozwala też wskazać, jak robot ma w przyszłości postępować w takich sytuacjach i np. profilaktycznie omijać tego typu przeszkody. Ze wskazaniem na wspomnianą psią kupę, co jak widać po wielu filmach w Internecie, potrafi stworzyć nie lada problemy. A dzięki funkcji PrecisionVision, Roomba i7 jest w stanie identyfikować więcej przeszkód i lepiej dopasować się do naszego wnętrza.

iRobot Roomba j7 potrafi dopasować się do naszego planu dnia. Może np. sprzątać kuchnię po śniadaniu, biuro po skończeniu pracy lub całe mieszkanie po tym, jak wyjdziemy na dłuższy czas. A jeśli posiadamy do tego robota mopującego Braava jet m6, to Roomba poleci mu mopowanie podłogi po skończeniu odkurzania.

Zmiany zaszły też w stacji Clean Base, dostępnej w modelu Roomba j7+. Jest ona niższa, dzięki czemu można ją łatwiej schować np. pod biurko czy szafkę. Jest też zdecydowanie bardziej elegancka, co komponuje się dobrze z aluminiowymi wstawkami na odkurzaczu. Dobrym dodatkiem jest schowek na worki, znajdujący się w stacji dokującej. Warto też dodać, że worki można wymieniać do 60 dni i jak deklaruje producent, to dwa razy rzadziej niż u konkurencji.

Robot iRobot Roomba j7 został wyceniony na 3 499 zł, a Roomba j7+ na 4 499 zł.