Tak wybucha supernowa. Zaobserwował ją emerytowany Kosmiczny Teleskop Keplera

Kosmiczny Teleskop Keplera nie pracował może długo, bo dziewięć lat, ale jego misja z pewnością należała do intensywnych. Teraz, trzy lata po tym jak przeszedł na emeryturę, naukowcy nadal korzystają z jego dokonań.

W tym przypadku chodzi o eksplozję supernowej, która z naszej perspektywy miała miejsce trzy lata temu. Oczywiście w rzeczywistości zjawisko to zaszło znacznie wcześniej, ale światło powstałe w czasie wybuchu poruszało się z ograniczoną prędkością i dotarło do nas dopiero w 2018 roku. Ustalenia dotyczące SN2017jgh zostały niedawno opisane na łamach Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.

Czytaj też: Pobliska supernowa eksplodowała i możemy to zobaczyć na nowych zdjęciach

Patrick Armstrong z Australian National University, jeden z głównych autorów badania na ten temat, stwierdził, że światło związane z supernową powstało około miliarda lat temu. Do jego wyemitowania doszło za sprawą żółtego nadolbrzyma. I choć zazwyczaj masy tego typu obiektów są od 15 do 20 razy większe od masy Słońca, to w tym przypadku wartość ta była około 100-krotnie wyższa niż w przypadku naszej gwiazdy.

Supernowa SN2017jgh powstała na skutek śmierci gwiazdy zwanej żółtym nadolbrzymem

Kiedy rzeczony żółty nadolbrzym zapadł się, powstała fala uderzeniowa, która wyemitowała ogromne ilości gazu i materii. Armstrong podkreśla, że fakt, iż Kosmiczny Teleskop Keplera spoglądał w tym właśnie kierunku było szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Bo choć gwiazdy mogą istnieć miliardy lat, to ich śmiertelna agonia trwa zazwyczaj kilku tygodni. Co więcej, etap supernowej zazwyczaj jest widoczny przez zaledwie kilka dni.

Czytaj też: Kepler-88d to prawdziwy gigant. Jaka jest masa tej egozplanety?

Obserwacje supernowych są ważne, ponieważ mogą dostarczyć szczegółów na temat gwiazd, wliczając to ich rozmiar i skład. Sama eksplozja tworzy mieszaninę protonów i neutronów, które mogą w przyszłości doprowadzić do powstania nowych planet i gwiazd. Poza tym, analiza światła pochodzącego z poszczególnych rodzajów supernowych może pozwolić badaczom określić, jak szybko wszechświat się rozszerza i przyspiesza. Jednym z następców teleskopu Keplera jest TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite), który został uruchomiony w 2018 roku i zapewnia znacznie dokładniejszy wgląd w to, co dzieje się w kosmosie.