Naukowcy przedstawili pomysł na bezemisyjne kontenerowce

bezemisyjne kontenerowce

Zespół naukowców z Northwestern University opisał szczegółowo swój pomysł na bezemisyjne kontenerowce w dążeniu do zniwelowania około 1,7% globalnych emisji, za które odpowiadają. Pomysł jest z kolei prosty – tankowce nadal generowałyby emisje, ale zachowywałyby je „dla siebie”.

Nowy pomysł na bezemisyjne kontenerowce zakłada, że te gromadziłyby wygenerowane emisje na pokładzie

Naukowcy uznali, że stosowane powszechnie węglowodory są zbyt dobre, żeby z nich zrezygnować. Dlatego zdecydowali się opracować system bazujący na SOFC (ogniwie paliwowym ze stałym tlenkiem), które choć zwykle działające w sposób bezemisyjny, wykorzystując wodór jako paliwo, są również zdolne do wytwarzania energii elektrycznej z paliw węglowodorowych, generując przy tym wodę i dwutlenek węgla.

Czytaj też: Elektryczne samoloty Alice eCargo na służbie DHL Express, czyli ekspresowo i ekologicznie

Plan zakłada, że tego typu bezemisyjne kontenerowce posiadałyby ​​zbiornik paliwa statku z ruchomą przegrodą po to, aby po zużyciu paliwa strona paliwowa zbiornika mogła się skurczyć, a CO2 można było skompresować za pomocą standardowych sprężarek i wykorzystać do napełniania zbiornika z druga strona. Zespół twierdzi, że sam proces kompresji pożera około 2 procent energii generowanej przez SOFC.

Czytaj też: Elektryczne silniki zaburtowe Candela C-Pod, to ponoć jednostki nie do zajechania

Ta technologia naprawdę nie ma żadnych większych przeszkód, aby działała. Wystarczy wymienić zbiornik paliwa na zbiornik dwukomorowy i dodać sprężarki CO2.

– mówi Scott Barnett, starszy autor badania i ekspert ds. SOFC.

Czytaj też: Pierwsza na świecie ekologiczna stal już w rękach Volvo

Dzięki zgromadzonemu w zbiorniku skompresowanego CO2 w formie gazu, ten byłby po prostu rozładowywany w porcie, a następnie neutralizowany lub w jakiś sposób wykorzystywany. Na ten moment nie ma jednak żadnych szczegółów o ich wykorzystaniu w praktyce.