Elektryczne silniki zaburtowe Candela C-Pod, to ponoć jednostki nie do zajechania

Elektryczne silniki zaburtowe Candela C-Pod, Elektryczne silniki zaburtowe, Candela C-Pod,C-Pod,

Szwedzka firma Candela właśnie ujawniła swój nowy pomysł na zrewolucjonizowanie elektrycznego napędu do łódek. Jej nowe elektryczne silniki zaburtowe Candela C-Pod są ponoć tak świetne, że producent określa je mianem najwydajniejszych i najbardziej wytrzymałych w historii.

Nie bez powodu silniki zaburtowe Candela C-Pod doczekały się patentów, bo jako „inżynierskie dzieło sztuki”, które cechuje „niemal nieograniczona żywotność”, mogą odmienić napęd niejednego statku. Swoją wytrzymałość zawdzięczają silnikom elektrycznym, porzucającym m.in. potrzebę wymiany oleju, czy poważnych prac konserwacyjnych, co przekłada się na „lata użytkowania bez konserwacji” przy użytku rekreacyjnym. Konserwacji należy je poddawać bowiem zaledwie co 3000 godzin działania.

Czytaj też: Roboty przyspieszają recykling akumulatorów z pojazdów elektrycznych

Ważący 50 kilogramów C-Pod składa się z dwóch silników elektrycznych i każdy z nich napędza zaprzęgnięte do siebie przeciwbieżne śmigło, aby zapewnić łączną moc 50 kW (67 KM). Zastosowanie dwóch śmigieł ustawionych „jedno po drugim” zapewniło wzrost zasięgu do 14%, dzięki temu, że to drugie, znajdujące się za pierwszym, nie dręczy 30% spadek przeniesienia mocy na napęd przez opór wody, a tylko 10%.

Czytaj też: Które samochody są tańsze w utrzymaniu? Elektryczne, spalinowe, czy hybrydowe?

Firmie Candela udało się też zachować niski poziom głośności nawet jak na silnik elektryczny i rozwiązać problem chłodzenia silników. C-Pod nie dość, że jest długi, to na dodatek w całości znajduje się pod wodą, która w lepszym stopniu chłodzi elementy elektryczne. Ceny pozostają na ten moment nieznane.

NAGŁÓWEK